Thriller w meczu Szubarczyka, 37:37 i zwrot akcji. Jeden błąd zaważył o wszystkim
Michał Szubarczyk po niedawnym udziale w prestiżowym UK Championship powrócił do kraju i podszedł do zmagań TOP16 Polskiej Ligi Snookera, w których najpierw zmierzył się z Pawłem Rogozą, a następnie podszedł do rywalizacji z Mateuszem Baranowskim. Ten postawił na początku starcia 14-latkowi twarde warunki i wygrywał już 3:2. Mimo to młodzieniec zwrócił do rywalizacji, lecz w decydującej partii w kluczowym momencie popełnił faul, który zaważył o wyniku.

Zaledwie 14-letni Michał Szubarczyk stał się ostatnio prawdziwym objawieniem w świecie snookera, przebojem podbijając serca polskich kibiców. Szczególnie głośno zrobiło się o nim chociażby za sprawą jego udziału w prestiżowych zawodach UK Championship.
W zmaganiach tych najpierw pokonał on Jimmy'ego White'a, prawdziwą legendę dyscypliny, a następnie ograł także Jordana Browna, również będącego wyżej notowanym zawodnikiem.
Jego zwycięski pochód zakończył się dopiero wraz z porażką z przedstawicielem Tajlandii Nopponem Saengkhamem, niemniej dla sympatyków snookera z kraju nad Wisłą i tak bez dwóch zdań zasłużył on na olbrzymie oklaski.
Michał Szubarczyk ruszył do snookerowej rywalizacji w kraju. Wielkie emocje w Polskiej Lidze Snookera
Po grze w UK Championship Szubarczyk wrócił do ojczyzny, by w Zielonej Górze wziąć udział we współzawodnictwie TOP16 Polskiej Ligi Snookera. 29 listopada zagrał on w pierwszym starciu grupowym z Pawłem Rogozą, którego pokonał zdecydowanie, bo aż 4:0.
Następnie przystąpił zaś wczesnym popołudniem do gry z Mateuszem Baranowskim i tu rywalizacja była już zdecydowanie bardziej zacięta. Po pierwszych czterech frejmach na tablicy wyników widniał rezultat 2:2 i choć w piątej odsłonie wszystko początkowo układało się po myśli młodszego gracza, to ostatecznie uległ on tu 42:65.
Jego sytuacja robiła się więc trudna. Mimo to młody zawodnik zdołał wrócić do rywalizacji i bez większych problemów wygrał szóstą partię 67:17. Wtedy stało się jasnym, że o wygranej zadecyduje ostatni, siódmy frejm.
Ten rozpoczął się od sporej przewagi Szubarczyka. Niedawny uczestnik UK Championship znakomicie prezentował się przy stole i wygrywał już 34:8. Baranowski jednak nie dawał za wygraną i zmniejszył swoją stratę do zaledwie dwóch "oczek". Po chwili był już remis, 37:37. Wydawało się jednak, że Szubarczyk będzie powoli dążyć do wygranej.
Niestety dla niego po wbiciu brązowej bili biała wylądowała w innym rękawie, co dało punkty rywalowi. Baranowski doskonale wykorzystał sytuację i wygrał tego frejma 57:42 oraz cały mecz 4:3.
Michał Szubarczyk do ostatniego starcia grupowego podejdzie około godz. 16.00 - jego rywalem będzie wówczas Daniel Holoyda.













![Liga Konferencji w pigułce: najlepsze gole w 74 sekundy [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000M2KCRVSB5SKGL-C401.webp)
