Szykuje się wielki skandal. Ukraińcy grożą bojkotem, w tle powiązania z Putinem
Wrześniowy Puchar Świata w gimnastyce, który ma odbyć się w Paryżu, jeszcze przed startem dostarczył ogromnych kontrowersji. Międzynarodowa Federacja Gimnastyczna postanowiła dopuścić do startu pięciu sportowców w Rosji i Białorusi. W tym gronie jest m.in. mistrzyni olimpijska Angelina Mielnikowa. To posunięcie spotkało się ze zdecydowanym sprzeciwem Ukraińców. Ci jasno wykazują powiązanie 25-latki z Władimirem Putinem i domagają się natychmiastowych działań. W przeciwnym razie mogą wywołać ogromny skandal.

Już we wrześniu w Paryżu ma odbyć się Puchar Świata w gimnastyce. Jeszcze przed startem imprezy jedna decyzja organizatorów wywołała ogromne kontrowersje i poważne protesty. Międzynarodowa Federacja Gimnastyczna (FIG) postanowiła dopisać do listy uczestników pięciu sportowców z Rosji oraz Białorusi, którzy mają występować pod neutralną flagą.
W tym gronie znajduje się mistrzyni olimpijska z 2021 roku Angelina Mielnikowa. Urodzona w Woroneżu zawodniczka podczas imprezy w Tokio zdołała wywalczyć jeszcze dwa brązowe medale. Uzupełniła tym samym swój olimpijski dorobek, który wcześniej składał się ze srebra wywalczonego w Rio de Janeiro w 2016 roku.
Decyzją FIG rosyjscy i białoruscy sportowcy od marca 2022 roku mieli zakaz startów w organizowanych przez światową federację wydarzeniach. Powód był oczywisty - inwazja zbrojna wojsk obu krajów na terytorium Ukrainy. Te regulację zostały poluzowane z początkiem 2024 roku. Zdecydowano się na rozwiązanie znane z innych dyscyplin, pozwalające startować tym zawodnikom pod neutralną flagą.
Start mistrzyni olimpijskiej rozwścieczył Ukraińców. Ci grożą bojkotem nadchodzącej imprezy
Dopuszczenie Mielnikowej do wrześniowych zawodów wywołało prawdziwą wściekłość wśród przedstawicieli ukraińskiej federacji gimnastycznej. Ich wątpliwości budzą przede wszystkim powiązania Mielnikowej z rosyjskim reżimem odpowiedzialnym za inwazję zbrojną na terenie ukraińskiego państwa.
Strona ukraińska wylicza, że Mielnikowa cały czas jest zawodniczką moskiewskiego CSKA, klubu bezpośrednio powiązanego z rosyjską armią, która w oczywisty sposób odpowiada za wydarzenia dziejąca się za naszą wschodnią granicą. Ogromne kontrowersje budzi również deklaracja startu 25-latki w wyborach samorządowych z ramienia partii "Jedna Rosja", która jest bezpośrednim politycznym zapleczem prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina.
Przez ukraińskie władze Mielnikowa jest traktowana jako postać jednoznacznie wspierającą działania Rosji wymierzone w Ukrainę. Przedstawiciele ukraińskiej federacji gimnastycznej wskazują na jawne złamanie przepisów dotyczących neutralności sportowców pochodzących z Rosji i Białorusi.
Cytowana przez "Forbes" szefowa Ukraińskiej Federacji Gimnastycznej Irina Deriugina otwarcie kontestuje ruch FIG, wykazując jednocześnie starania Ukraińców w monitorowaniu startów sportowców pod kątem ich powiązań z reżimem krajów, z których pochodzą oraz unikania tzw. "sportwashingu".
Deriugina nie zgadza się z decyzją światowej federacji i zapowiada złożenie protestów. W momencie, gdy te nie zostaną rozpatrzone, przedstawicielka Ukraińskiej Federacji Gimnastycznej zapowiedziała daleko idące kroki. Ukraińcy są gotowi wycofać z wrześniowego Pucharu Świata siedmiu swoich przedstawicieli, co ma stanowić formę "biernego protestu".
Zobacz również:











![Heroiczny rzut Muchovej. Ta akcja porwała cały Wimbledon [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N16NS47NRTVW0-C401.webp)
![Chinki nie dały szans Ukrainkom. Pewne zwycięstwo w Lidze Narodów [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N16NA2FWCYTAV-C401.webp)

