Świetny początek MŚ dla Polaków w Krakowie. Złoto i brąz na "dzień dobry"
Znakomicie dla Polaków rozpoczęły się mistrzostwa świata juniorów i młodzieżowców w slalomie kajakowym na krakowskim torze Kolna. Już pierwszego dnia usłyszeliśmy Mazurka Dąbrowskiego. Do tego Biało-Czerwoni wywalczyli brązowy medal. - Właśnie tak chciałem zaliczyć tę imprezę: przyjechać i wygrać - mówi Kulczycki - cieszył się Marek Kulczycki.

Mistrzostwa świata juniorów i U-23 w Krakowie odbywają się już po raz czwarty. Przez tyle edycji zawodów organizatorzy, czyli Polski Związek Kajakowy i Krakowski Klub Kajakowy nabyli sporo doświadczenia i cały czas chcą doskonalić imprezę. Tym bardziej, że jest to ogromne przedsięwzięcie, bowiem do stolicy Małopolski przyjechało blisko 450 zawodników z 51 państw.
We wtorek zawodniczki i zawodnicy rozpoczęli rywalizację od próby czasowej w kayak crossie. Na starcie pojawiło się aż jedenastu Biało-Czerwonych, a każdy z nich chciał się pokazać z jak najlepszej strony.
Polak mistrzem Europy. Nagle dyskwalifikacja. Godziny czekania i zwrot
Dominika Brzeska otworzyła worek z medalami Polaków
Jeśli chodzi o młodzieżówkę, to swój plan wykonała Dominika Brzeska, która zanotowała trzeci czas i zdobyła brązowy medal mistrzostw świata. Co więcej, druga Hiszpanka Leire Goni była lepsza tylko o 0,01 sekundy, a wygrała Czeszka Tereza Kneblova, która zwyciężyła z Polką o 0,37 sekundy. W zawodach wystartowała także Dominika Danek, która zajęła 29. pozycję. Oznacza to, że obie zakwalifikowały się też do niedzielnych wyścigów czwórek w kayak crossie.
- To dla mnie ogromna ulga. W ubiegłym roku dwa razy zajęłam czwarte miejsce w crossie, więc bardzo się cieszę, że w końcu udało się zdobyć medal. Myślę, że to efekt ciężkiej pracy. Oczywiście popełniłam kilka błędów i być może zabrakło niewiele, żeby powalczyć o srebro, ale z brązowego medalu również jestem bardzo szczęśliwa. Konkurencja K-1 jest dla mnie najważniejsza, ale bardzo zależało mi na dobrym występie w trialu, żeby dobrze rozpocząć te zawody. Udało się, więc teraz czuję, że nic mnie nie zatrzyma. Bardzo się cieszę, że wszystko tak wyszło i mam nadzieję, że z każdym dniem będzie tylko lepiej - mówiła Brzeska.
Jeśli chodzi o panów, to na starcie mieliśmy trzech reprezentantów Polski. Najlepiej pojechał Marcin Kościkiewicz (23. miejsce), a tuż za nim uplasował się Mikołaj Mastalski. Oznacza to, że w niedzielę obaj pojadą w wyścigach czwórek, a nieco mniej szczęścia miał Igor Puczel, który ostatecznie zajął 42. pozycję.
Marek Kulczycki mistrzem świata juniorów
Wśród juniorów w time trialu wystąpiło natomiast sześcioro naszych zawodników. Największe szanse na końcowy sukces miał Marek Kulczycki, czyli utalentowany zawodnik, który już niejednokrotnie pokazał, że trzeba się z nim liczyć w kayak crossie. Nasz zawodnik we wtorek na swoim domowym torze Kolna pokazał się ze swojej najlepszej strony. W doskonałym stylu został mistrzem świata juniorów.
Czuję się fantastycznie, marzyłem o tym. Już wcześniej mówiłem, po kwalifikacjach do kadry, że to impreza, którą bardzo chciałem zaliczyć tak, że przyjadę tutaj i wygram. Udało się, więc ogromnie się cieszę. Na samym początku dawałem sobie niewielkie szanse i nie miałem większego kontaktu z rzeczywistością. Jednak gdzieś w połowie trasy, gdy na trybunach usłyszałem okrzyki, poczułem, że mam przewagę. Pod koniec delikatnie się zawahałem, ale zdołałem się uratować i dopłynąć na pierwszym miejscu. To, że dziś tu jestem, oznacza, że wykorzystałem swoją szansę w stu procentach. Zawody jeszcze się nie skończyły, bo to dopiero pierwsza konkurencja. Liczę na więcej
Jeśli chodzi o pozostałych juniorów, to Maciej Majdan był 18., a brat Kulczyckiego Konrad ukończył zawody na 25. lokacie. Ostatecznie w niedzielę w wyścigach head-to-head walczyć będą wszyscy trzej nasi reprezentanci, bowiem zakwalifikowali się do TOP 32.
Wtorkowe zawody zakończyła rywalizacja juniorek. Tutaj mieliśmy również trzy reprezentantki: Patrycję Iwaniec, Aleksandrę Dusik i Katarzynę Popielak. Co najważniejsze, w tej rywalizacji również wszystkie z naszych reprezentantek zakwalifikowały się do niedzielnej rywalizacji w czwórkach, a zajmowały odpowiednio ósmą, 29. i 30. pozycję.
W środę rozpocznie się już rywalizacja w slalomie kajakowym, a dokładniej w konkurencji K-1. Biało-czerwoni wystawią ponownie bardzo silną reprezentację, a okazję na swoje drugie medale będą mieli także Brzeska i Kulczycki.
Zobacz również:






![Polacy wygrali z gigantem. Bartłomiej Bołądź bohaterem [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2ITNJB17VTGW-C401.webp)






