Ratajski odpadł z MŚ w darcie, potem ogłosili ws. obrońcy tytułu. To już oficjalne
Nowy Rok w polskim sporcie był pod znakiem nie tylko konkursu skoków narciarskich w Ga-Pa, ale także ćwierćfinału MŚ w darcie z udziałem Krzysztofa Ratajskiego. Nasz reprezentant stanął przed niezwykle trudnym wyzwaniem. Na drodze 49-latka znalazł się obrońca tytułu - Luke Littler. Ostatecznie Anglik wygrał spotkanie 5-0 i zameldował się w najlepszej "4" imprezy. Kilka godzin po spotkaniu pojawił się komunikat PDC ws. światowego numeru jeden. Oto co ogłoszono.

Krzysztof Ratajski powtórzył swój sukces sprzed pięciu lat. Po 60 miesiącach nasz reprezentant ponownie zameldował się w najlepszej "8" mistrzostw świata w darcie, organizowanych przez federację PDC. Dzięki temu znów przyszło nam ekscytować się noworoczną rywalizacją z udziałem Polaka w Alexandra Palace w Londynie. Tym razem czekało na 49-latka niezwykle trudne zadanie. Musiał stawić czoła najlepszemu zawodnikowi rankingu.
Przeciwnikiem naszego reprezentanta był obrońca tytułu - Luke Littler. Rewelacyjny 18-latek, który od kilkudziesięciu miesięcy podbija scenę darta, występował w roli zdecydowanego faworyta do awansu do półfinału globalnego czempionatu. I rzeczywiście - Anglik zdominował czwartkową rywalizację, wygrał ją 5-0. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że ten pojedynek powinien zakończyć się innym wynikiem. Ratajski miał swoje szanse na to, by zdobyć co najmniej jednego seta, ale nie zdołał ich wykorzystać. Turniejowa "1", mimo kilku nieco słabszych momentów, czyhała na błędy Polaka i natychmiast przychodziła z odpowiedzią.
Nie zmienia to jednak faktu, że całościowo dla Krzysztofa był to bardzo udany występ w Ally Pally. Znów znalazł się w dalekiej fazie mistrzostw świata i znacząco poprawi swój ranking. Przed imprezą w Londynie znajdował się na 37. miejscu, przez co nie został rozstawiony w MŚ. Teraz wiemy już, że po rozgrywkach w stolicy Anglii awansuje o 9 lokat - będzie na 28. pozycji w zestawieniu najlepszych darterów. Ponadto zanotował swoją rekordową nagrodę za pojedyncze zmagania. 49-latek zarobił 100 tysięcy funtów, co w przeliczeniu na naszą walutę daje około 485 tysięcy złotych.
Luke Littler poznał decyzję. Komunikat ws. półfinału MŚ w darcie
Zawodnik pochodzący ze Skarżyska-Kamiennej może się już udać w drogę powrotną do Polski, natomiast Littler pozostaje w grze o drugi z rzędu tytuł w mistrzostwach świata. Kilka godzin po tym, jak Luke pokonał Krzysztofa, pojawił się oficjalny komunikat na stronie PDC. Włodarze przeprowadzili weryfikację, jakie pary utworzyły się w półfinale globalnego czempionatu i zaprezentowali harmonogram na pojedynki o miejsce w decydującym starciu.
Rywalizacja o finał odbędzie się dzisiaj wieczorem. Najpierw, o godz. 20:45 czasu polskiego, na scenie w Ally Pally zaprezentują się Luke Littler oraz Ryan Searle. Po tym meczu zobaczymy z kolei starcie Gian van Veen - Gary Anderson. Jest zatem szansa, że jeszcze przed północą naszego czasu poznamy komplet zawodników, którzy 3 stycznia o 21:15 powalczą o tytuł mistrza świata. Na etapie najlepszej "4" panowie zmierzą się na dystansie do sześciu wygranych setów.


















![Dramat Lewandowskiego i taki prezent dla rywali. Potem odkupienie [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000LGMDBEXK0BKY3-C401.webp)