Przełomowy sukces Polki. Pierwsza taka sytuacja w historii. Ten dzień zapamięta do końca życia
Są sportowcy, którzy specjalizują się w dyscyplinach letnich. Są również tacy, którzy swoje największe życiowe sukcesy święcą na arenach zimowych zmagań. Mało jest jednak przypadków osób, mogących pochwalić się historycznymi osiągnięciami w obu przytoczonych rodzajach sportowej rywalizacji. Do tego niezwykle wąskiego grona należy Klaudia Adamek. 26-letnia Polka dokonała czegoś, co wcześniej nie udało się żadnemu reprezentantowi naszego kraju.

Sport może przyjmować różne oblicza - od globalnych dyscyplin, takich jak chociażby piłka nożna, do nieco mniej popularnych, lecz wciąż niezwykle szlachetnych form rywalizacji. Wiele z nich włączonych zostało w program największej sportowej imprezy na świecie - igrzysk olimpijskich.
W ramach tego globalnego święta sportu istnieje jeden kluczowy podział. Chodzi oczywiście o rozróżnienie dyscyplin zimowych oraz letnich. Z tego też powodu igrzyska olimpijskie od lat odbywają się w dwóch formułach. W roku 2026 zorganizowane zostaną Zimowe Igrzyska Olimpijskie, które odbędą się w Mediolanie oraz Cortinie d'Ampezzo.
W ramach tej wiekopomnej imprezy będziemy mogli podziwiać występy wielu polskich sportowców. Tegoroczne ZIO będą jednak szczególne dla jednej z reprezentantek naszego kraju. Klaudia Adamek, bo o niej mowa, dokonała bowiem czegoś, co wcześniej nie udało się żadnemu "biało-czerwonemu" olimpijczykowi.
Klaudia Adamek przeszła do historii. Jeszcze żaden Polak tego nie dokonał
Klaudia Adamek zaczynała swoją sportową karierę jako lekkoatletka, specjalizująca się w biegach na 100 metrów oraz sztafecie 4x100 metrów. To właśnie w ramach tej drugiej konkurencji wystąpiła ona ma letnich igrzyskach olimpijskich w Tokio. Wówczas wystartowała w zmaganiach pań razem z: Mariką Popowicz-Drapałą, Pauliną Paluch oraz Pią Skrzyszowską. Niestety, naszym reprezentantkom nie udało się wywalczyć upragnionego medalu. W 2024 roku Klaudia Adamek podjęła decyzję, która z pewnością zaskoczył wielu kibiców. Postanowiła ona bowiem zamienić lekkoatletykę na... zmagania bobslejowe.
"Pojechałam na pierwszy obóz. Na początku chciałam... uciekać. Miałam mieszane uczucia. Lekkoatletykę bowiem znają wszyscy, a bobsleje są jednak mało znanym sportem. Różne myśli kotłowały się w mojej głowie. Teraz jestem już po trzecim obozie i - można powiedzieć - złapałam bakcyla" - mówiła Adamek.
Wiele osób zastanawiało się wówczas, czy ma ona realne szanse zostać pierwszym polskim sportowcem, który zakwalifikuje się zarówno na letnie, jak i na zimowe igrzyska olimpijskie. Po niecałych dwóch latach poznaliśmy odpowiedź na to nurtujące wielu pytanie.
Klaudia Adamek oraz jej bobslejowa partnerka Linda Weiszewski zajęły 3. miejsce w zawodach Pucharu Europy, odbywających się w Innsbrucku. Ten sukces przypieczętował awans naszych reprezentantek na tegoroczne włoskie ZIO. Dzięki temu 26-letnia Adamek została pierwszą przedstawicielką naszego kraju, która uzyskała kwalifikacje na oba rodzaje IO. Dotychczas żaden Polak w długiej i niezwykle bogatej historii rodzimego sportu nie był w stanie zameldować się na dwóch, tak różniących się od siebie imprezach.












