Prezes związku reaguje na skandal. "Tylko czekać, aż będą się odwracać od polskiej flagi"
Do skandalicznych scen doszło w czasie odbywającego się w Sofii Pucharu Świata w gimnastyce artystycznej. Gwiazdą zawodów była Ukrainka Tanisija Onofrijczuk. Cztery razy stawała na najwyższym stopniu podium. Raz zdarzyło się tak, że razem z nią pojawiła się na nim neutralna zawodniczka z Rosji Sofija Ilterjakowa. W momencie odgrywania hymnu Ukrainy, ta ostatnia odwróciła się jednak plecami do flag. Skandal ze stolicy Bułgarii skomentował już Leszek Blanik, prezes Polskiego Związku Gimnastycznego i mistrz olimpijski w gimnastyce sportowej, który nie wykluczył podjęcia kroków w tej sprawie.

Międzynarodowa Federacja Gimnastyczna (FIG) już jakiś czas temu dopuściła do udziału w zawodach Rosję i Białoruś. Mogą w nich startować sportowcy neutralni. Są oni pozbawieni flagi swojego kraju, a w przypadku wygranej nie jest odgrywany hymn ich kraju. To wszystko ma związek z terrorystycznymi działaniami Rosji i Białorusi w Ukrainie.
Zluzowanie polityczne w sporcie miało na celu pokazanie, że jednak to jest arena, na której ważny jest wzajemny szacunek. Sofija Ilterjakowa pokazała jednak, gdzie to ma.
Leszek Blanik reaguje na skandal: wciskać i przepychać, a potem demonstrować własne poglądy
W momencie kiedy stanęła na podium i odgrywany był ukraiński hymn po triumfie Tanisiji Onofrijczuk, jako jedyna nie odwróciła się w kierunku flag. To było złapanie przepisów, bo regulamin ceremonii dekoracji jasno określa zachowanie na podium.
W przypadku Ilterjakowej nie ma mowy w ogóle o tym, by jej zachowanie nazwać neutralnym. Ta sytuacja właśnie pokazuje, że dopuszczanie reprezentantów Rosji i Białorusi do międzynarodowej rywalizacji jest dużym błędem.
- Międzynarodowa federacja tak jednak chciała. Kraje afrykański i azjatyckie przeważają w niej nad Europą pod względem głosów. Zresztą europejska też niedawno to zrobiła. Zostaliśmy przegłosowani. Wraz z federacją niemiecką wystąpiliśmy na kongresie w Pradze z odrębnym stanowiskiem, jeśli chodzi o dopuszczenie neutralnych sportowców. Przecież o to w tym wszystkim chodzi, żeby się wciskać i przepychać, a potem demonstrować własne poglądy - powiedział Leszek Blanik, prezes Polskiego Związku Gimnastycznego oraz złoty i brązowy medalista olimpijski w gimnastyce sportowej, w rozmowie z Interia Sport.
Takie sytuacje, jak ta z Sofii pokazują, że być może warto raz jeszcze pochylić się nad obecnością w światowym sporcie Rosji i Białorusi.
To przykra sprawa. Tylko czekać, aż będą się odwracać od polskiej flagi. Zbadamy tę sprawę i ewentualnie podejmiemy dalsze kroki jako związek
W Sofii startowała Liliana Lewińska, ruszyły kwalifikacje olimpijskie
W Sofii startowała Liliana Lewińska. Nasza gwiazda tego sportu w żadnym układzie nie awansowała do finałowej ósemki. W wieloboju zajęła 12. miejsce.
To były pierwsze zawody, które zaliczają się do kwalifikacji olimpijskich. Bardzo liczymy na to, że w Los Angeles o czołowe lokaty będzie walczyła Lewińska, ale może też kolejne nasze zawodniczki, bo gimnastyka artystyczna w Polsce rośnie w siłę w ostatnich latach.















