Popis Mirosław. Polka najlepsza we Francji, decydowało 0,04 sekundy
Na początku lipca Kraków stał się stolicą światowej wspinaczki. W województwie małopolskim odbyła się jedna z rund prestiżowego Pucharu Świata. Niecały tydzień później karuzela przeniosła się do Francji. Rywalizację w Chamonix w dobrym stylu zainaugurowała Aleksandra Mirosław. Łupem mistrzyni olimpijskiej padły kwalifikacje. Nasza rodaczka drugą zawodniczkę w tabeli wyników wyprzedziła o zaledwie 0,04 sekundy. W ścisłej czołówce uplasowały się także siostry Kałuckie.

Nasze reprezentantki na zachód Europy wybrały się nieco podrażnione. W Krakowie na podium uplasowała się jedynie Aleksandra Mirosław. Mistrzyni olimpijska z Paryża w bratobójczym pojedynku o brąz pokonała Natalię Kałucką. 31-latka na pewno cieszyła się z medalu, lecz zapewne liczyła na więcej. Zwłaszcza, że wspierała ją licznie zgromadzona publiczność. Zawody zorganizowano na Rynku Głównym, więc większego prestiżu nie można było sobie wyobrazić.
"Wyciągamy wnioski. Widzimy, co działało, a co nie. Wyznaczamy sobie punkty, nad którymi musimy pracować i dzięki temu się rozwijam. To pomaga mi w jak najlepszym przygotowaniu się do imprezy docelowej. Każdy start, w którym pojawiają się schody, jest tak naprawdę na wagę złota" - mówiła później w rozmowie z Tomaszem Kalembą z Interia Sport. Następnie obrała kurs na Francję, ponieważ 11 lipca w Chamonix rozpoczęły się kolejne zmagania w tegorocznym kalendarzu.
Mirosław już wygrywa we Francji. W sobotę najważniejsze zmagania, jest szansa na medal
Za czołowymi zawodniczkami globu kwalifikacje. Tradycyjnie panie dostały po dwie szanse i lepszy wynik liczył się do tabeli wyników. Najlepiej na francuskiej ziemi poradziła sobie właśnie Aleksandra Mirosław. Lublinianka uzyskała czas 6,38 s, dzięki czemu powtórzyła niedawny wyczyn ze stolicy Małopolski. Na drugiej lokacie znalazła się Desak Made Rita Kusuma Dewi (6.42 s). Podium uzupełniła Emma Hunt (6,54 s). W pierwszej dziesiątce uplasowały się także Natalia Kałucka (6,60 s) oraz Aleksandra Kałucka (6,80 s). Wszystkie trzy "Biało-Czerwone" powalczą więc jutro o medale.
Aleksandra Mirosław na start zmierzy się z Shaoqin Zhang. Natalia Kałucka z Rajiah Sallsabillah, a Aleksandra Kałucka z Mengli Zhang. Początek zmagań zaplanowano na godzinę 21:00. Oby okazały się one bardziej udane dla naszych rodaczek od tych krakowskich.
TOP 12 piątkowych kwalifikacji w Chamonix










![Chiny - Słowenia: Niespodzianka była na wyciągnięcie ręki. Gorzki komentarz Heynena [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000MWQ02OE0SYFBA-C401.webp)



