"Polski Orzeł" zachwycił w Londynie. Kłopoty w trzecim secie, a później nokaut. Nie będzie meczu z mistrzem świata
Trwa najważniejsza darterska impreza roku, czyli mistrzostwa świata federacji PDC. W Alexandra Palace w Londynie rywalizują najlepsi zawodnicy na świecie. Wśród nich znalazło się trzech reprezentantów Polski. Na placu boju pozostał już tylko Krzysztof Ratajski, który w niedzielę walczył o awans do 3. rundy turnieju.

Od kilku dni trwają mistrzostwa świata w darcie. Do Londynu przyjechało 128 najlepszych zawodników na świecie, którzy walczą o prestiż, ale także o wielkie pieniądze. Triumfator rozgrywek zgarnie aż milion funtów (około 4,8 mln złotych).
Na starcie zobaczyliśmy trzech Polaków: Krzysztofa Ratajskiego, Sebastiana Białeckiego i Krzysztofa Kciuka. Niestety Białecki i Kciuk przegrali swoje spotkania w pierwszej rundzie i pożegnali się z marzeniami o dobrym wyniku.
Polscy kibice największe nadzieje pokładają w Ratajskim, który ma na swoim koncie wiele sukcesów. 46-latek to w końcu ćwierćfinalista mistrzostw świata z 2021 roku.
MŚ w darcie. Krzysztof Ratajski walczył o awans do 3. rundy
"Polish Eagle" w pierwszej rundzie wyeliminował Alexisa Toylo (3:0). W niedzielę poprzeczka powędrowała o wiele wyżej, bowiem zmierzył się z 24. zawodnikiem świata - Ryanem Joycem.
Polak rozpoczął świetnie starcie z Anglikiem i pierwszą partię szybko zapisał na swoim koncie. Szczególnie efektowny był finisz w czwartym legu, gdy "zszedł" z 135 punktów.
Druga partia ponownie zakończyła się wygraną Polaka 3-1. Najważniejsze rzeczy wydarzyły się w czwartym legu, gdy Anglik się mocno pomylił na podwójnych. Ratajski wykorzystał błędy rywala i był już o krok od zwycięstwa w meczu.
Ten decydujący krok było mu jednak postawić zdecydowanie najtrudniej. Joyce wrócił do gry i zapisał pierwszego seta na swoim koncie w bardzo dobrym stylu. Wygrał trzy legi z rzędu, co mogło zdeprymować Polaka. Ratajski jednak utrzymał nerwy na wodzy w czwartym secie, który okazał się ostatnim.
Tym samym Polak zameldował się w trzeciej rundzie, która rozegrana zostanie już po świętach. Ratajski zmierzy się w nim z Wesleyem Plaiserem. Holender nieoczekiwanie pokonał mistrza świata z 2021 roku - Gerwyna Price'a 3:0 i to on będzie przeciwnikiem polskiego dartera.
Tyle zarobił Ratajski na mistrzostwach świata
Wróćmy jeszcze na chwilę do nagród pieniężnych w trakcie MŚ. Awans do każdej kolejnej rundy wiąże się także z gratyfikacjami finansowymi. Ratajski w Londynie zarobił już 35 tys. funtów (ok. 168 tys. złotych). Jeśli pokona tam swojego rywala to wzbogaci się o 60 tys. funtów (ok. 287 tys. zł).
Ryan Joyce - Krzysztof Ratajski 1:3 (1-3, 1-3, 3-0, 0-3)













