Polski medalista igrzysk powiedział pas, wszystko po wywalczeniu medalu. To koniec
Brązowy medal igrzysk olimpijskich w Tokio, mistrzostwo Europy i aż 13-krotne wywalczenie medalu mistrzostw Polski - to zdecydowanie największe sukcesy Tadeusza Michalika. Zapaśnik tuż po zdobyciu srebra w mistrzostwach kraju zakończył karierę. Co więcej, po walce zostawił symbolicznie na macie buty. - Twoje miejsce w historii polskich zapasów pozostaje na zawsze - przekazał Polski Związek Zapaśniczy.

Bez dwóch zdań Tadeusz Michalik to legenda polskich zapasów. W takcie swojej kariery zdobył aż 13 medali mistrzostw Polski, w tym sześć tytułów mistrza. Do tego dołożył m.in. mistrzostwo Europy. Największym sukcesem był jednak brązowy medal igrzysk olimpijskich w Tokio.
Wtedy ten w rywalizacji w stylu klasycznym do 97 kg zameldował się w półfinale, gdzie górą okazał się Musą Jawłojew. Mimo to nasz reprezentant zdołał się podnieść i w walce o brąz pokonał Węgra, Alexa Szoke.
Michalik do tych sukcesów jednak nic nie dołoży. Po 96. mistrzostwach Polski, gdzie zdobył srebro po porażce z Yassinem Ben Labedem zakończył karierę. Co więcej, po zakończeniu tej walki symbolicznie zostawił buty na macie. Tym samym kończy się piękna sportowa przygoda 34-latka.
Tuż po tym wydarzeniu w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się gratulacje i podziękowania. Wśród nich nie zabrakło także kilku słów ze strony Polskiego Związku Zapaśniczego.
Michalik zakończył karierę. "Szacunek i wdzięczność"
Jak czytamy we wpisie, zapaśnik na zawsze zapisał się w historii tego sportu w Polsce. Nie brakuje także prostych podziękowań za to, czego wielokrotny mistrz Polski dokonał na przestrzeni swojej kariery.
- Dziękujemy, Tadeusz Michalik. Za lata walki, emocje i dumę, którą dawałeś polskim zapasom. Symboliczne zostawienie butów na macie w Janowie Lubelskim to koniec kariery, ale Twoje miejsce w historii polskich zapasów pozostaje na zawsze. Szacunek i wdzięczność - przekazano.

















