Polski golfista wyróżniony, lepiej być nie mogło. Nagrodzili go… sami rywale
Adrian Meronk to najlepszy polski golfista, który szturmem wdarł się do światowej czołówki. W ojczyźnie jego sukcesy zaczynają być coraz mocniej doceniane, czego dowodem jest choćby zajęcie przez 30-latka 10. miejsca w tegorocznym Plebiscycie Przeglądu Sportowego. We wtorek Polaka spotkało jeszcze większe wyróżnienie – otrzymał on bowiem Nagrodę im. Seve’a Ballesterosa. W świecie golfistów taki laur znaczy naprawdę wiele.

Adrian Meronk ma za sobą bardzo udany sezon. W jego trakcie wygrał trzy turnieje, a podczas wielu innych pokazał się z dobrej strony. W klasyfikacji końcowej uplasował się natomiast na czwartym miejscu. Konsekwentnie zbliża się więc do swojego celu, o którym opowiadał w rozmowie z Interią.
Cel ostateczny to numer 1 na świecie. Dążę do tego, odkąd przeszedłem na zawodowstwo. Jest mnóstwo pracy do wykonania, ale czasu też jest jeszcze sporo, więc wierzę, że jestem w stanie to osiągnąć.
Adrian Meronk wyróżniony. Polak dostał prestiżową nagrodę
Ogromny postęp naszego golfisty docenili... sami rywale. We wtorek ogłoszono wyniki głosowania w ramach prestiżowej Nagrody im. Seve'a Ballesterosa. W tym plebiscycie najlepszego zawodnika wybierają golfiści rywalizujący ze sobą na co dzień w DP World Tour. Meronk zgarnął 38% głosów i zajął pierwsze miejsce.
Jak czytamy w uzasadnieniu, Polak rozpoczął sezon 2023 w oszałamiającym stylu, zdobywając swój drugi tytuł DP World Tour w ISPS HANDA Australian Open. Jego zwycięstwo na antypodach zapewniło mu miejsce w Top 50 Oficjalnego Światowego Rankingu Golfa na koniec roku kalendarzowego 2022, co wystarczyło do zapewnienia sobie występu w Turnieju Masters. Tym samym Meronk został pierwszym graczem z Polski, który wziął udział we wszystkich czterech najważniejszych zawodach.
- To niesamowite uczucie. Szczerze mówiąc, jestem w szoku, nie spodziewałem się tego. Widząc swoje nazwisko obok tych wszystkich graczy, czuję się niewiarygodnie. Jestem bardzo wdzięczny za tę nagrodę. To wiele dla mnie znaczy, że inni zawodnicy doceniają mój zeszłoroczny sezon. To wspaniałe uczucie - powiedział Polak, cytowany przez oficjalną stroną internetową DPWT.
Jakub Żelepień, Interia











