Polski bohater miał 12 lat. Mistrz świata spytał o marzenie. Decyzja w czwartek
Pod koniec lutego 2016 roku w Gdyni odbył się rankingowy turniej snookerowy - z udziałem największych gwiazd tego sportu. W eliminacjach wystąpił zaledwie 12-letni Antoni Kowalski, wygrał nawet jedno spotkanie. A gdy już pożegnał się z zawodami, wywiad z nim przeprowadził... Shaun Murphy, jedna z legend tej dyscypliny. Jedno z pytań mistrza świata może stać się aktualne już w Crucible. Sam Anglik nie zapomniał o Polaku, wspomniał jeszcze inną chwilę. Gdy Kowalski miał... 10 lat.

W czwartek ok. godz. 10 polskiego czasu Antoni Kowalski przekona się, kogo los przydzieli mu w Crucible Theatre - głównej arenie zmagań w mistrzostwach świata. Dziś późnym wieczorem poznamy już nazwiska wszystkich kwalifikantów, dołączą oni do rozstawionej "16". Jedynkę będzie miał obrońca tytułu Zhao Xintong - pierwszy Chińczyk, który sięgnął po tytuł w Crucible. Zarazem pierwszy zawodnik, który wskoczył na szczyt jako formalny amator, bo w tamtym sezonie nie miał karty do touru. Wcześniej skończyła mu się banicja za pasywną korupcję - nie uczestniczył w niej, ale miał o niej wiedzę. I tego faktu nie zgłosił.
Na jednego z tych 16 zawodników może trafić Antoni Kowalski - pierwszy Polak, który w całej historii MŚ awansował do fazy finałowej. Dokonał tego we wtorek ogrywając 10:8 Jamiego Jonesa. Wcześniej wygrał też 10:1 z Anglikiem Connorem Benzeyem oraz 10:8 z faworytem tej ścieżki - Joe O'Connorem.
I dokonał rzeczy wielkiej - o której marzył.
Każdy zawodnik z tej "16" będzie oczywiście faworytem w starciu z Polakiem, ale spotkania z niektórymi gwiazdami z tego grona miałyby zupełnie inny ciężar gatunkowy. Nazwisko Ronniego O'Sullivana mówi samo za siebie - to największy z największych w całej historii. Judd Trump z kolei prowadzi w rankingu WST, zaś John Higgins, Mark Williams czy Mark Selby to również wielkie postaci w tym świecie.
Potencjalni rywali Antoniego Kowalskiego w 1. rundzie w Crucible
- (1) - Zhao Xintong (Chiny) - mistrz świata 2025
- (2) - Judd Trump (Anglia) - mistrz świata 2019
- (3) - Kyren Wilson (Anglia) - mistrz świata 2024
- (4) - Neil Robertson (Australia) - mistrz świata 2010
- (5) - John Higgins (Szkocja) - mistrz świata 1998, 2007, 2009, 2011
- (6) - Mark Williams (Walia) - mistrz świata 2000, 2003, 2018
- (7) - Mark Selby (Anglia) - mistrz świata 2014, 2016, 2017, 2021
- (8) - Shaun Murphy (Anglia) - mistrz świata 2005
- (9) - Xiao Guodong (Chiny)
- (10) - Wu Yize (Chiny)
- (11) - Barry Hawkins (Anglia)
- (12) - Ronnie O'Sullivan (Anglia) - mistrz świata 2001, 2004, 2008, 2012, 2013, 2020, 2022
- (13) - Chris Wakelin (Anglia)
- (14) - Mark Allen (Irlandia Płn)
- (15) - Si Jiahui (Chiny)
- (16) - Ding Junhui (Chiny)
Są jednak dwaj gracze, których z tego grona trzeba jeszcze wyróżnić. Pierwszym jest Chris Wakelin - 34-letni Anglik, triumfator niedawnego Scottish Open. Kowalski nie ukrywa, że to jego najbliższy przyjaciel w Main Tourze - gości u niego, gdy wyjeżdża na Wyspy, trenuje z nim. - Chciałbym, by każdy miał takiego przyjaciela. Pomógł mi tak bardzo, a nie dostał nic w zamian. Dzięki niemu jestem lepszym graczem - mówił Kowalski zaraz po swoim spotkaniu z Jonesem w Judgement Day, a Wakelin obserwował to starcie z trybun.
A drugim jest Shaun Murphy - 43-letni Anglik, znany ze sporego poczucie humoru.
Dziś "The Magician" opublikował wpis gratulacyjny dla Kowalskiego, Stana Moody'ego i Liama Pullena, zawodników w przedziale 19-22 lata. Nazwał ich "nową generacją snookera". Sam miał niecałe 23 lata, gdy w swoim siódmym występie w MŚ, a trzecim w Crucible wywalczył niespodziewanie tytuł.
Większą część tego wpisu poświęcił jednak Kowalskiemu - przypomniał wydarzenie z 2014 roku, gdy ktoś na Wyspach dostrzegł talent dziecka z Polski. A tym kimś był Brandon Parker, dyrektor World Snooker Tour. Kowalski dostał profesjonalny stół do gry, dzięki Fundacji Paula Huntera.
Dwa lata później Murphy był jedną z gwiazd turnieju w Gdyni, zaliczanego do Players Tour Championship. A oprócz niego m.in. także Higgins, Selby, Wiliams, Stuart Bingham, Jack Lisowski, Gary Wilson i wielu innych, do dziś znajdujących się w Main Tourze. Antek chwilę wcześniej skończył 12 lat, zagrał w tych zawodach. Wygrał 4:1 w pierwszej rundzie eliminacji z angielskim amatorem Liamem Taylorem, w drugiej przegrał jednak 0:4 z innym Anglikiem Richardem Beckhamem.

Później wywiad z nim przeprowadził... sam Shaun Murphy. "Ten młody człowiek będzie kiedyś polską gwiazdą snookera" - zaczął Anglik.
A młody Zielonogórzanin, już mówiąc po angielsku, zaczął dzielić się swoimi przemyśleniami.
Padło m.in. pytanie o ów stół, który Kowalski dostał dwa lata wcześniej. Chłopiec zdradził, że to był prezent urodzinowy, trenował wówczas pięć razy w tygodniu po 3-4 godziny.
- Myślisz, że to jest najlepsza droga, by stać się profesjonalnym graczem? Czy to twoje marzenie? - zapytał Murphy.
- Chciałbym zagrać w mistrzostwach świata. Przeciwko tobie w finale - odpowiedział wyraźnie zadowolony 12-latek.
- Nie jestem pewny, czy ja też bym tego chciał - odparł również uradowany Murphy.
Szansa, że zagrają o tytuł, nie jest jeszcze teraz za duża. I może nigdy nie będzie. Ale niewykluczone, że los da im jedną parę. A wtedy zagrają w poniedziałek i wtorek 20-21 kwietnia, po godz. 20.
Będzie to historyczny bój Polaka w Crucible.














