Polska mistrzyni poprosiła o zwolnienie. Odsłaniamy kulisy decyzji. "Z radością bym ją sprzedał"

Klaudia Zwolińska w cekinowej sukni przechodzi przez teatr, trzymając osobę za rękę, wśród klaszczącej publiczności
Klaudia ZwolińskaPIOTR KUCZA/FOTOPYKNewspix.pl

Klaudia Zwolińska po 17 latach zmieniła klub. Co się stało? Jakie są przyczyny?

17 lat temu Klaudia przyszła do naszego klubu. Zapisała się, a teraz poprosiła o zwolnienie. Z jednej strony jest przykro, a z drugiej strony jest satysfakcja. Nie z tego, że odchodzi, tylko z tego, że taka zawodniczka się u nas wychowała. Trenerzy klubowi przez wiele lat jej pomogli w jej rozwoju, a ja dodatkowo - jako prezes klubu i wiceprezes Polskiego Związku Kajakowego - pomogłem jej w tym rozwoju od strony organizacyjnej
przyznał Bogusław Popiela, prezes KS Start Nowy Sącz i wiceprezes PZKaj, w rozmowie z naszą redakcją.

Zobacz również:

Nie tylko Kraków chciał Zwolińską. Stanowcze słowa prezesa Startu Nowy Sącz

Byłbym najszczęśliwszym prezesem na świecie, gdyby było tak jak w piłce nożnej i z radością bym Klaudię sprzedał wtedy tak, jak Lewandowskiego do Barcelony sprzedali, czy gdziekolwiek indziej. Natomiast realia są takie, jakie są. Znaleźliśmy z miastem, a konkretnie z Januszem Koziołem, który był główną osobą odpowiedzialną za rozmowy na temat Klaudii, kompromisowe rozwiązanie. Jako klub będziemy mieć, ze względu na to, że Kolna jest obiektem miasta, uprzywilejowaną pozycję do treningów w perspektywie najbliższych czterech lat. To nas odciąży w jakimś stopniu i będziemy mogli zaoszczędzone pieniążki, których nie wydamy na obiekt, przeznaczyć na szkolenie dzieci i młodzieży, żeby kolejna Klaudia Zwolińska pojawiła w naszych szeregach.

Zwolińska wiąże duże nadzieje ze zmianą klubu. Już szykuje się na olimpijskie kwalifikacje

Dalej staramy się o tor nowosądecki. Chcemy, żeby powstał, bo Start zasłużył na to. Dlatego nie odcinam się od miasta. Zależy mi jednak też na tym, by na torze Kolna zawsze był tłum ludzi
przyznała Zwolińska.

Zobacz również:

Klaudia Zwolińska: Czasami sobie myślę "co tu się dzieje?"Polsat Sport