Polka odsłoniła kulisy. Tak wyglądają jej relację z Aleksandrą Mirosław
Kilka dni temu, przy okazji swoich 32. urodzin, Aleksandra Mirosław ogłosiła, że po zakończeniu sezonu 2026 definitywnie zakończy karierę sportową. O odejście mistrzyni olimpijskiej z Paryża w rozmowie z portalem WP SportoweFakty zapytana została Natalia Kałucka. Polska zawodniczka opowiedziała o realiach swojej znajomości z Mirosław., lecz te słowa mogą zaskoczyć wielu kibiców.

Od ponad dekady Aleksandra Mirosław zalicza się do ścisłej światowej czołówki we wspinaczce sportowej. Urodzona w Lublinie zawodniczka ma na swoim koncie tytuły mistrzyni świata, a także mistrzyni Europy. Cała Polska usłyszała o niej w 2024 roku, gdy po raz drugi w swoim życiu wystartowała na igrzyskach olimpijskich.
W Paryżu wspinaczka na czas była konkurencją medalową, co dla polskich kibiców oznaczało wyśmienite wieści. I to nie tylko z powodu Mirosław, bo od dawna czołowymi zawodniczkami świata są również siostry Kałuckie - Aleksandra oraz jej bliźniaczka Natalia.
We Francji Mirosław sięgnęła po jedyny podczas tych igrzysk olimpijskich złoty medal dla Polski. Na najniższym stopniu podium znalazła się Aleksandra Kałucka, która w półfinale musiała uznać wyższość Mirosław, lecz w biegu o trzecie miejsce z łatwością pokonała reprezentującą Indonezję Rajiah Sallsabillah.
Natalia Kałucka wprost o relacjach z Aleksandrą Mirosław. "My się praktycznie w ogóle nie znamy"
2 lutego, w dniu swoich 32. urodzin Aleksandra Mirosław wystosowała do kibiców specjalny komunikat. W emocjonalnym nagraniu mistrzyni olimpijska ogłosiła, że po sezonie 2026 definitywnie zakończy karierę sportową. Oznacza to, że na pewno nie obroni złota olimpijskiego podczas igrzysk w Los Angeles, które są zaplanowane na 2028 rok.
Ten pomysł pierwszy raz pojawił się w moim sercu wiele lat temu i od tego czasu powoli rośnie. Od dłuższego czasu wiedziałam, jak chcę w tej roli pożegnać świat sportu. Na górze. Na własnych warunkach. Po swojemu. A teraz, gdy kończę 32 lata, nadszedł ten dzień.
O kwestię zakończenia kariery przez Mirosław w rozmowie z WP SportoweFakty zapytana została Natalia Kałucka. Ta zdradziła, że w polskim środowisku wspinaczkowym już od jakiegoś czasu pojawiały się pogłoski o takiej decyzji Mirosław. Kałucka przyznała, że nie rozmawiała ze swoją rywalką na ten temat, zdradzając przy okazji kulisy jej relacji z Mirosław. Te słowa mogą być dla wielu kibiców zaskakujące.
- Nie rozmawiałam z nią na ten temat. Zresztą my się praktycznie w ogóle nie znamy. (...) Wielu ludzi nie może w to uwierzyć, ale my naprawdę nie mamy praktycznie żadnego kontaktu. Jestem przekonana, że większość dziennikarzy rozmawiała z nią więcej razy niż my wspólnie z siostrą - zdradziła Natalia Kałucka.
- Ola Mirosław jest bardzo skupiona na sobie i osiąganiu sukcesów, w czym nie ma nic złego. Tak naprawdę w naszej dyscyplinie nie ma czegoś takiego jak kadra Polski i każdy trenuje indywidualnie. Dla mnie Mirosław to po prostu kolejna rywalka. Na zawody latamy innymi samolotami, zwykle śpimy w innych hotelach. Czasem mijamy się przy okazji zawodów, ale dokładnie na takiej samej zasadzie widuję inne zawodniczki - dodała mistrzyni świata z 2021 roku.
Natalia Kałucka w rozmowie podkreśla, że taki stan rzeczy w dużej mierze wynika ze specyfiki sportu. Wiele zawodniczek trenuje samotnie, a siostry Kałuckie są w tak komfortowej sytuacji, że mogą trenować wspólnie. Dla wielu ich rywalek rzeczywistość jest często zdecydowanie bardziej brutalna.
Zobacz również:















