Pobiła rekord Aleksandry Mirosław, a teraz ogłasza. Dobitnie o Polce
Emma Hunt pobiła rekord Aleksandry Mirosław we wspinaczce sportowej na czas, osiągając rezultat 5,99 sek. Po zawodach w Krakowie, gdy emocje już nieco opadły, opublikowała w mediach społecznościowych wpis, w którym umieściła ważną wiadomość dla przechodzącej na emeryturę Polki. W stronę Aleksandry padły dobitne słowa.

Jak zapowiedziała, tak zrobiła. Aleksandra Mirosław po raz ostatni w swojej bogatej w sukcesy karierze zaprezentowała się na ściance wspinaczkowej przed polską publicznością. Ostatni konkurs Pucharu Świata z jej udziałem przeprowadzono na Rynku Głównym w Krakowie.
Niestety, zawody nie ułożyły się po myśli Polki. W finale popełniła falstart (co bezpośrednoi oznaczało dyskwalifikację), i to po raz pierwszy w życiu. "To był szok. Tak naprawdę nie wiem, co tam się zadziało. Moją intencją w ogóle nie było testowanie tego, jak szybko mogę się wbić do rywalizacji, żadne myślenie o czasie, czysty szok" - komentowała później, na konferencji prasowej.
Natomiast nauczyłam się tego, że w życiu wszystko jest dla mnie i przeciwko mnie. To jest paradoks tej gry. Przeszłam całą, czegoś brakowało - to był falstart. Czy mogłam wygrać te zawody? Myślę, że tak. Czy mogłam pobić rekord świata? Oczywiście. Ale tego już się nie dowiemy
Mirosław pożegnała się nie tylko z polską publicznością, ale także z rekordem świata ustanowionym w zeszłym roku podczas mistrzostw świata w Seulu. Jej 6,03 sek. pobiła Amerykanka Emma Hunt. Gdy emocje opadły, zwróciła się wprost do Aleksandry.
Emma Hunt zwróciła się wprost do Aleksandry Mirosław. Tak ją nazwała
Emma Hunt - z czasem 5,99 - została nową rekordzistką świata we wspinaczce sportowej na czas. Po zawodach ona i Aleksandra Mirosław miały okazję na chwilę rozmowy.
"Bardzo wzruszającym dla mnie momentem było to, jak podeszła do mnie Emma Hunt i zaczęła opowiadać, jak ona na mnie patrzyła (...). Razem biegałyśmy już w 2021 roku i miałyśmy wiele legendarnych biegów ze sobą, gdzie stawka była naprawdę wysoka" - opowiedziała Polka w rozmowie z serwisem wspinanie.pl.
Na profilu w mediach społecznościowych prowadzonym przez Amerykankę pojawił się wpis upamiętniający sukces z Krakowa. Hunt nazwała w nim Mirosław "swoją idolką" i zdradziła, że czuła ogromną ekscytację, mogąc z nią rywalizować.
"Olu, dziękuję ci za wszystko, co zrobiłaś dla tego sportu. Od 2021 roku trenowałam ze zdwojoną siłą, chcąc dotrzymać ci kroku. Dziękuję za to, że zawsze byłaś życzliwa i motywowałaś mnie. Gratuluję też tak niesamowitej kariery - na zawsze pozostanie królową szybkości" - przekazała Emma.
Pożegnanie Aleksandry Mirosław na Rynku Głównym w Krakowie
Wcześniej głos w sieci zabrała ustępująca mistrzyni. "Ten start był dla mnie czymś znacznie większym niż medal, rekord czy miejsce. Był pożegnaniem, a pożegnania nigdy nie są łatwe" - zapewniła Aleksandra Mirosław.
Szczerze pogratulowała Emmie Hunt niezwykłego osiągnięcia, czyli historycznego złamania bariery 6 sekund. "Zwykliśmy przywiązywać się do rzeczy, które tak naprawdę nie są nasze. Rekord nigdy nie był mój. Nie był też niczyj. Był tylko na chwilę zapisany przy moim nazwisku" - stwierdziła.
To był finalny występ Polki w Pucharze Świata, lecz nie ostatni w ogóle. Przed nią jeszcze pożegnalny start na mistrzostwach Europy we francuskim Laval (28-29 sierpnia).



![Liga Narodów: USA dominuje w starciu z Brazylią w Osace [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1DLXIC6TMNE1-C401.webp)




![Liga Narodów siatkarek: Zobacz najlepsze wymiany i obrony dnia [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1D9NLGH3XFFS-C401.webp)

