Maciej ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" przerywa milczenie po aferze w programie. Nowy wpis
Maciej Walkowiak jest znany kibicom hokej na trawie. Ma na koncie występy w młodzieżowej reprezentacji Polski, przez lata kariery sportowej strzelił też grubo ponad sto goli na superligowych arenach. Teraz daje się poznać szerszemu gronu, i to w nietypowy sposób. Zgłosił się bowiem do programu "Ślub od pierwszego wejrzenia". I wywołał ogromne emocje, gdy przed kamerą ogłosił, że rezygnuje z udziału w eksperymencie. Zrobiła się niemała afera, a sam Maciej właśnie przerwał milczenie nowym wpisem.

Do udziału w 11. edycji programu "Ślub od pierwszego wejrzenia" zgłosił się Maciej Walkowiak, postać dobrze znana kibicom hokeja na trawie. 40-latek występujący na pozycji napastnika to bowiem niegdysiejszy młodzieżowy reprezentant Polski, wieloletni zawodnik superligowych klubów, w tym głównie Warty Poznań, z grubo ponad setką goli na koncie, strzelonych w najwyższej klasie.
W telewizyjnym eksperymencie poślubił w ciemno Katarzynę Zawidzką. I, jak się wydaje, na poważnie zaangażował się w ten związek, a sprawy między małżonkami układały się całkiem nieźle. Łyżką dziegciu w beczce miodu był jednak nałóg Macieja. Kasia wyraźnie sygnalizowała, że trudno byłoby jej zaakceptować męża-palacza, a hokeista nie był z żoną do końca szczery i nie przyznał jej się do podpalania. Kobieta w pewnym momencie sama zorientowała się, że coś jest na rzeczy, lecz zwlekała z poruszeniem tematu w rozmowie z mężem.
Na ten moment sprawa wciąż jest w zawieszeniu, a Maciej niespodziewanie oświadczył, że rezygnuje z udziału w eksperymencie i że już więcej przed kamerą się nie wypowie. Powód? Obawy o to, że zostanie przedstawiony w niekorzystny i przekłamany sposób.
Ja nie po to czterdzieści lat walczyłem o dobre imię jakoś tam ten, żeby jednym programem, za który nie dostaję ani złotówki, żeby się pogrążać, nie? I nie odpuszczę żadnego kłamstwa, które będzie w programie. Od razu po programie, nic. A jak ja pójdę na dno, albo coś ze mną będzie nie tak, to pociągnę wszystkich
Po emisji odcinka z tą wypowiedzią w sieci aż zawrzało. Niektórzy spodziewali się, że Maciej skomentuje sprawę. Hokeista rzeczywiście się odezwał, ale w bardziej sportowym stylu.
"Ślub od pierwszego wejrzenia": Jest nowy wpis Macieja po aferze w programie
W środku medialnej burzy Maciej Walkowiak nagle przemówił. Po przeszło miesięcznej przerwie od nadawania opublikował w mediach społecznościowych wpis. Zasygnalizował nim, że wciąż związany jest z hokejem. Udostępnił zdjęcie z hali sportowej i opatrzył je opisem: "Sztab trenerski na robocie".
I się zaczęło. Ruszyła lawina komentarzy, w większości odnoszących się do tego, co było widać na ekranie w "Ślubie od pierwszego wejrzenia". "Fajny z Pana człowiek", "Nie daj się", "Mega pozytywnie się Ciebie ogląda. Z Tobą nuda nie straszna", "Mam nadzieję że Twoje odejście było po coś... I przede wszystkim ze przetrwaliście. Jesteście naprawdę mega fajnymi ludźmi z Kaśką i wierzę że przy wspólnej pracy stworzycie fajny związek" - piszą internauci.
Maciej nie zostawia komentarzy bez odpowiedzi. "Pokazywali Ciebie najnormalniej ze wszystkich, wasza para jako jedyna była w porządku. Dziwne, że raptownie taka decyzja. Chyba, że specjalnie naciskali na dramy, bo było za normalnie i nudno?". Odpowiedź Walkowiaka? "Każdy kij ma dwa końce, każda duża decyzja ma gdzieś swój duży powód" - odparł tajemniczo.
Inna z fanek wyraziła nadzieję, że po emisji programu mąż Kasi zrobi tak, jak zapowiedział, i publicznie podzieli się swoimi przemyśleniami na temat "Ślubu" i produkcyjnych niuansów. "Mam nadzieję, że, jak obiecałeś, tak po programie opowiesz o manipulacjach i jak cię traktowali! Czekam, niech Cię nie przestraszą Maciej!" - zaapelowała i... dostała "lajka" od samego zainteresowanego.










