W życiu Krzysztofa Ratajskiego praktycznie wszystko kręci się wokół uprawianej przez niego dyscypliny sportu, otwiera się w nowym oknie. Nie chodzi tylko i wyłącznie o kilkadziesiąt turniejów rozgrywanych w ciągu roku. Na darta postawiła również małżonka niedawnego ćwierćfinalisty mistrzostw świata. I Karolina Ratajska gra na arenie krajowej oraz międzynarodowej z naprawdę dobrym skutkiem. Nie bez powodu kobieta zapracowała sobie na status legendy. Póki co w kraju nad Wisłą, ale nie wiadomo co przyniesie przyszłość.
Wystarczy tylko spojrzeć na najważniejsze sukcesy. Same za siebie mówi pięciokrotne mistrzostwo Polski. Wystąpiła nawet na globalnym czempionacie drugiej najważniejszej darterskiej federacji - BDO. Co prawda przegrała już po pierwszym spotkaniu, ale sam fakt udziału w tego typu turnieju sprawił, że przeszła do historii. Historię napisała także w niedawno zakończonym roku. Powód? Udany debiut w prestiżowym cyklu PDC Women's Series. Warszawianka zdobyła ponadto pieniądze do rankingu. Taka sytuacja w przypadku pań z kraju nad Wisłą nie miała miejsca nigdy wcześniej.
Demolka w finale MŚ. Atak osy nie przeszkodził mistrzowi. Polała się krew, otwiera się w nowym oknie
Karolina Ratajska przeszła do historii polskiego darta. Ale to kariera męża ma pierwszeństwo
"Bardzo się cieszę, że zdołałam się przełamać. Odważyłam się zarówno na lot samolotem, jak i na występ w Women's Series. Mimo tego, że uczestniczyłam już w turniejach międzynarodowych, to jednak przerwa pięciu czy sześciu lat przyczyniła się do większego napięcia związanego z wyjazdem" - przyznała w rozmowie z portalem "laczynasdart.pl". "Nie da się ukryć, że na krajowym podwórku emocje są inne. Uważam, że bez ogrywania się na bieżąco ciężko o dobre wyniki. Tutaj odczucia na pewno były inne niż podczas turniejów w Polsce" - dodała w tym samym wywiadzie.
Przed kobietą stoi otworem owocna przyszłość. Wiele zależy jednak od… Krzysztofa Ratajskiego. "Mamy małe dzieci, które jeszcze długo nie zostaną same w domu. W tym momencie to turnieje męża mają pierwszeństwo" - zaznaczyła na koniec, ujawniając swoje priorytety.
Zobacz również:













