Koniec sezonu, a tu World Snooker Tour ogłasza ws. Szubarczyka. Polak potwierdził
Snookerowy sezon 2025/26 przeszedł do historii - wraz z niesamowitym finałem mistrzostw świata w Crucible, w którym Wu Yize pokonał Shauna Murphy'ego 18:17. Dla znacznej części zawodników oznacza to pożegnanie się z gronem profesjonalistów, gwiazdy zaś zostały dodatkowo wyróżnione. A najbardziej niesamowite jest to, że obok ubiegłorocznego mistrza świata Zhao Xintonga, obecnego mistrza Yize czy legendy Ronniego O'Sullivana znalazło się nazwisko Michała Szubarczyka. Polak już wszystko potwietrdził.

Niespełna 14 miesięcy temu w snookerowy świat dowiedział się, że w gronie profesjonalistów będzie najmłodszy zawodnik w historii - 14-letni Michał Szubarczyk. Polak wkroczył do tego grona z przytupem, zdobywając dwuletnią kartę jako wicemistrz Europy w kategorii open. A później potwierdził, że nie było to przypadkowe.
Jesienią zdobył mistrzostwo świata federacji International Billiards & Snooker Federation, choć to głównie rywalizacja dla amatorów i osób marzących o grze w Main Tourze. A w nim nastolatek z Lublina też radził sobie doskonale. Wygrał 12 spotkań, meldował się w głównej fazie kilku prestiżowych turniejów. I zakończył sezon na 97. pozycji, z dorobkiem niemal 40 tysięcy punktów. To świetny start do obrony swojej karty w kolejnym sezonie. A można się spodziewać, że w nim Szubarczyk będzie mógł, z czasem, przystępować do rywalizacji w późniejszych rundach.
Michał zakończył ten zawodowy sezon walką o Crucible. Teraz jeszcze się nie udało, ale w Sheffield wygrał dwa spotkania, też jako najmłodszy w historii. W trzeciej rundzie zatrzymał go Hossein Vafaei, który później dotarł do najlepszej "16" turnieju już w Crucible. I jako jedyny z kwalifikantów wygrał tam pojedynek.
World Snooker Tour. Znów głośno o Michale Szubarczyku. 15-latek z Lublina z nagrodą
Zaraz po zakończeniu sezonu Worls Snooker Tour wydało komunikat ws. nagród dla poszczególnych zawodników. Zawodnikiem roku wybrano Zhao Xintonga, który może i nie obronił w Shefiield mistrzostwa globu, ale wcześniej triumfował w World Grand Prix, Players Championship i Tour Championship, ogrywając tam w finałach Zhanga Andę, Johna Higginsa i Judda Trumpa. A do tego zgarnął nierankingowy Riyadh Season Snooker Championship. Także i dziennikarzy nie mieli tu wątpliwości - nagrodzili tego samego zawodnika.
Kibice snookera wybrali z kolei Wu Yize, czyli gracza, który w poniedziałek w Crucible cieszył się z pierwszego w karierze mistrzostwa świata. I legendarnego Ronniego O'Sullivana, który marzył o ósmym w karierze tytule najlepszego na kuli ziemskiej, jako pierwszy w historii. To się nie udało, ale jednocześnie jako pierwszy w jednej sesji wbił dwa maksymalne brejki (147 pkt) - dokonał tego w Arabii Saudysjkiej, w potyczce o finał z Chrisem Wakelinem. A później uzyskał w Chinach największy brejk w historii - 153 punkty.
W poszczególnych kategoriach wyróżnienia dostali też: Jack Lisowski (magiczny moment) i Chang Bingyu (przełom w karierze)
A ostatnia nagroda, dla debiutanta roku, trafiła właśnie do Szubarczyka. 15-latek z Lublina, którego kibice będą mogli obejrzeć przy stole w weekend w rodzinnym mieście w Polskiej Lidze Snookera TOP 16, wskoczył do pierwszej setki rankingu, co w tak młodym wieku - na starcie kariery - jest wybitnym osiągnięciem. - Jako najmłodszy profesjonalista w historii - podkreślono w komunikacie. Szubarczyk pokonał tu Chińczyków: Lana Yuhao i Yao Pengchenga.
A Polak sam szybko zareagował. I pochwalił się przyznaną nagrodę w swoich mediach społecznościowych.
Kolejny sezon w Main Tourze powinien rozpocząć się pod koniec czerwca - eliminacjami do kilku turniejów. A główna faza pierwszego z nich - British Open 2026 - powinna się rozpocząć 31 sierpnia.












