Koniec eliminacji w UK Championship. World Snooker Tour już potwierdza awans Szubarczyka
W zeszłą sobotę Michał Szubarczyk, zaledwie 14-letni polski snookerzysta, zarazem najmłodszy w historii Main Touru, oficjalnie zadebiutował w UK Championship. I przywitał się z tymi rozgrywkami zwycięstwem nad legendarnym Jimmym Whitem. A później pokonał też Joradana Browna, zanim przegrał zaciętą, świetną potyczkę Nopponem Saengkhamem. W czwartek eliminacje się zakończyły, swoją przyszłość poznał też Tajlandczyk. A Szubarczyk? Również ma powód do radości. Potwierdza to już World Snooker Tour.

UK Champiionship na dobrą sprawę rozpocznie się w sobotę - z udziałem 32 zawodników. Najlepsza "16" z rankingu miała już zapewwniony występ w tej części, która odbędzie się w Yorku. Pozostałych szesnastu uczestników wyłoniły czterostopniowe eliminacje w Wigan, z udziałem czterech reprezentantów Polski. Krzysztof Czapnik odpadł w pierwszej rundzie, Mateusz Baranowski oraz Antoni Kowalski w drugiej, zaś Michał Szubarczyk - w trzeciej.
To na niego skierowana była jednak cała uwaga, może trochę niesprawiedliwie, skoro pozostali nasi snookerzyści startują na tych samych zasadach. Niemniej Szubarczyk ma dopiero 14 lat, jest absolutnym objawieniem w elicie, bo nigdy dotąd tak młody zawodnik nie rywalizował w Main Tourze. On tymczasem zdobył tę kwalifikację na początku roku, wkrótce dostał zaproszenie do mistrzostw świata kończących poprzedni sezon, a od czerwca startuje już na pełnych zasadach w turniejach World Snooker Tour.
W Wigan rozegrał swój pierwszy UK Championship - jedną z trzech najbardziej prestiżowych imprez w kalendarzu. Obok mistrzostw świata, ale także i styczniowych The Masters - ten ostatni turniej nie jest liczony do światowego rankingu. A to dlatego, że odbywa się z udziałem zaproszonych zawodników - 16 najlepszych po UK Championship.
O rankingu za chwilę, bo to - jak w wielu dyscyplinach - rzecz absolutnie kluczowa.
W piątek po północy wyłoniono ostatniego uczestnika 1/16 finału UK Championship. Co z pogromcą Michała Szubarczyka?
Szubarczyk w Wigan pokonał legendę snookera Jimmy'ego White'a oraz znacznie wyżej od siebie notowanego Jordana Browna. Przegrał we wtorek z Nopponem Saengkhamem z Tajlandii 3:6, po świetnym pojedynku, w którym odrobił straty na 3:3, a nawet prowadził w siódmym frejmie,
Niemniej wtedy przygoda Polaka z UK Championship się skończyła. Saengkham walczył w czwartek z Chińczykiem Junxu Pangiem. Już o awans do zmagań w Yorku, tych najważniejszych, gdzie każde spotkanie ma oprawę i jest transmitowane na cały świat. Przegrał jednak 2:6, pożegnał się z rywalizacją.

Czwarta runda eliminacji zakończyła się dopiero w piątek polskiego czasu - kilkanaście minut po północy. Jako ostatni awans wywalczył Chińczyk Xu Si - pokonał Anglika Toma Forda 6:3. Aż siedem potyczek kończyło się po 11. frejmach, czyli na maksymalnym dystansie. A ten najbardziej dramatyczny stoczyli: Scott Donaldson i Stuart Bingham. Ten drugi, faworyt, prowadził już 5:0, a przecież ma w dorobku tak triumf w mistrzostwach świata, jak i w Masters. Do "Potrójnej Korony" brakuje mu tylko UK Chamionship. I wiadomo, że w tym roku go nie zdobędzie, przegrał z Donaldsonem sześć kolejnych frejmów - i całe spotkanie 5:6.
Jeszcze w czwartek, przed zakończeniem meczów w Wigan, dolosowano kwalifikantów do rozstawionej szesnastki. Najciekawiej zapowiada się rywalizacji lidera światowego rankingu, a zarazem i obrońcy tytułu UK Championship Judda Trumpa ze Stephenem Maguirem, który trzykrotnie grał tu w finale. A raz wygrał - 21 lat temu.
Po UK Championship znów zostanie zaktualizowany światowy ranking, który nosi nazwę Johnstone's Paint World Rankings. A ma on kluczowe znaczenie - zapewnia rozstawienie w turniejach, co oczywiście też zwiększa szanse na sukces, bo często pozwala rozpoczynać zmagania w późniejszych fazach.
I tu właśnie odnajdujemy bardzo miły komunikat dotyczący Michała Szubarczyka.
Światowy ranking, a w nim awans młodego Polaka. W snookerze najważniejsze są zarobki. Choć kwoty często nie robią wrażenia
Polak zaczynał zmagania w Wigan jako 101. zawodnik na świecie. Za awans do trzeciego etapu otrzymał premię w wysokości 5 tysięcy funtów, co ma kolosalne znaczenie. Choć wydaje się, patrząc choćby na zarobki w tenisie, że to niezbyt wygórowana stawka.
Tyle że w snookerze chodzi o coś innego. Dawniej ranking opierał się na systemie punktowym, od kilkunastu lat bazuje od na wypłatach za turnieje rankingowe. A te są odgórnie ustalane, by było sprawiedliwie. Dzięki tym pięciu tysiącom 14-latek z Lublina znajdzie się na 99. pozycji, zaliczy więc skok o dwie lokaty. I to trzeba podkreślić.

Szubarczyk, jako zawodnik nowy, uzyskał na początku roku dwuletnią licencję do startów w World Snooker Tour. Sezon zaczął się na początku lata, zakończą go mistrzostwa świata, które tradycyjnie odbędą się w Sheffield, na przełomie kwietnia i maja 2026 roku. Wtedy zacznie się... czas rozliczeń, bo tylko 64 najlepszych graczy z rankingu ma zapewniony pobyt na kolejną edycję. A do rankingu wchodzą właśnie imprezy z dwóch sezonów.
Na stronie WST można też zajrzeć, jak wygląda światowa lista obejmująca tylko ten trwający obecnie sezon. I w tej "na żywo" Michał Szubarczyk jest na 79. pozycji, traci naprawdę niewiele do kilkunastu wyżej notowanych snookerzystów.
Ma więc dobre podstawy by utrzymać się w elicie po mistrzostwach świata 2027, bo wtedy - już jako 16-latek - zostanie zweryfikowany.












