W skrócie
- Klaudia Zwolińska i Mateusz Polaczyk awansowali do półfinałów mistrzostw świata w slalomie kajakowym, potwierdzając swoje medalowe aspiracje.
- Polskie drużyny kajakowe zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn, zajęły odległe miejsca, mimo oczekiwań na lepszy wynik.
- Najważniejsze rozstrzygnięcia mistrzostw świata w Penrith odbędą się w kolejnych dniach, a zawody transmitowane są przez Polsat, otwiera się w nowym oknie Sport i Polsat Box Go.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Klaudia Zwolińska była dziewiąta w eliminacjach. Uzyskała czas 98,69 sek. i była wolniejsza o 2,91 sek. od najlepszej w tej części zmagań Ricardy Funk. Niemka to złota medalistka olimpijska z Tokio i dwukrotna mistrzyni globu w K-1.
Dominika Brzeska zajęła 32. miejsce, a Hanna Danek, mistrzyni świata juniorek, była 35. i obie nie znalazły się w półfinałowej "30".
Klaudia Zwolińska i Mateusz Polaczyk w półfinale MŚ
Podobnie, jak u kobiet, także u mężczyzn, w półfinale będziemy mieli jednego reprezentanta. To Mateusz Polaczyk, który notuje jeden z lepszych sezonów w karierze. On w kwalifikacjach zajął dopiero 24. miejsce. Miał jednak aż cztery karne sekundy. Gdyby nie to, byłby najszybszym kajakarzem na trasie, co tylko pokazuje, że do Penrith przyjechał dobrze przygotowany. Polak uzyskał czas 90,40 sek.
Eliminacje kajakarzy wygrał Jakub Krejci - 86,94 sek. Czech w Australii wywalczył już brąz w crossowej próbie czasowej.
Jakub Brzeziński zajął lokatę 31., pierwszą, jaka nie dawała awansu, a Dariusz Popiela był 66. w stawce 74 zawodników. Zaliczył on jednak karę 50 sekund za ominięcie bramki. Gdyby nie to, zobaczylibyśmy go w półfinale.
Polskie drużyny zawiodły
Niestety słabo spisały się nasze kajakowe drużyny. Kobiety uplasowały się na 11. pozycji, a mężczyźni, którzy byli rozstawieni z "trójką", zajęli 13. miejsce.
Zwolińska, Brzeska i Danek uzyskały 116,82 sek., mając przy tym sześć sekund karnych. Zwyciężyły Czeszki - 103,22 sek., przed Niemkami - 106,48 sek., a brązowy medal przypadł Słowenkom - 107,73 sek..
Jeszcze gorzej spisała się męska trójka, która była wymieniania wśród kandydatów do medali. Polaczyk, Brzeziński i Popiela popełnili na trasie sporo błędów. "Zarobili" sześć sekund karnych, a wynik 102,84 sek. wystarczył do 13. lokaty.
Zwyciężyli Francuzi - 95,30 sek., którzy ledwie o 0,06 sek. wyprzedzili Japończyków, których drugą pozycję można uznać za sporą niespodziankę. Trzecie miejsce zajęli Brytyjczycy - 95,40 sek. Trzy najlepsze ekipy zmieściły się w 0,1 sek., a sklasyfikowani na czwartej pozycji Słowacy, otwiera się w nowym oknie stracili do triumfatorów już 2,05 sek.
W poprzednich MŚ, przed dwoma laty w Londynie, polscy kajakarze wywalczyli brązowy medal, a ich koleżanki były siódme.
W czwartek, 2 października, w Penrith odbędą się półfinały - z udziałem Zwolińskiej oraz drugiego w eliminacjach Kacpra Sztuby - i finały w C-1, w piątek, 3 października, wyłonieni zostaną mistrzowie świata w K-1, a w sobotę imprezę zakończą zawody w kajakcrossie.
Transmisje z MŚ w slalomie kajakowym w kanałach Polsatu Sport oraz na Polsat Box Go.
Zobacz również:















