Jeszcze zanim nastała era Aleksandry Mirosław oraz sióstr - Natalii i Aleksandry Kałuckich w polskiej wspinaczce sportowej na czas, wielkie sukcesy święcił Marcin Dzieński. "Rambo", bo tak jest nazywany, był wielką nadzieją polskiego sportu.
W 2016 roku został pierwszym polskim mistrzem świata w tej dyscyplinie. Zdobył też Puchar Świata. Jego sponsorem został Red Bull. Wszystko szło znakomicie do 2017 roku. Wtedy został mistrzem Europy. Potem jednak przyszło pasmo wielkich niepowodzeń.
0,01 s od finału. Ale jest medal Polki na PŚ w Krakowie! Ona zastąpiła Mirosław
Rekord Polski Marcina Dzieńskiego
Przełamał je dopiero w 2021 roku Wskoczył do "10" w mistrzostwach świata, a rok później w Monachium został wicemistrzem Europy. W 2023 roku został też brązowy medalistą igrzysk europejskich. Niewiele mu zabrakło do tego, by zakwalifikować się na igrzyska olimpijskie w Paryżu.
Dzieński powoli schodzi ze sceny, bo już zaczął się zajmować pracą trenera, ale wciąż nie zwalnia tempa. W zawodach Speed Open w Bad Wipfen właśnie ustanowił nowy rekord Polski. Poprawił swoje poprzednie osiągnięcie sprzed prawie roku o 0,1 sek.
Zawodnik AZS Akademii Tarnowskiej zajął w tych zawodach czwarte miejsce. Rekordowy wynik uzyskał w przegranym półfinale. Dzieński pobiegł 5,11 sek. Zbliżył się zatem znowu do magicznej granicy pięciu sekund.
Rekord świata w tej konkurencji jest naprawdę kosmiczny. Wynosi 4,54 sek. i należy do Chińczyka Yichenga Zhao. Został ustanowiony w maju tego roku w zawodach Pucharu Świata w Wuijangu.
Przypomnijmy, że rekord Polski kobiet należy od września ubiegłego roku do Aleksandry Mirosław i wynosi 6,03 sek. Do 4 lipca tego roku buł to też rekord świata, ale w Krakowie poprawiła go Amerykanka Emma Hunt - 5,99 sek.
Zobacz również:













