Dramat na ceremonii otwarcia. Grzyb zabijał sportowców. Dusili się
Olimpiada machabejska to jedna z największych imprez sportowych świata. W 1997 roku, dokładnie 14 lipca, doszło do katastrofy budowlanej w trakcie ceremonii otwarcia. W jej wyniku śmierć poniosła jedna osoba, a kilkadziesiąt zostało rannych. Bilans ofiar powiększył się jednak do czterech osób, ale one nie ucierpiały w wyniku zawalenia się kładki dla pieszych. Zabiło je zupełnie coś innego. Wszystkie zmarły w wyniku... uduszenia.

W skrócie
- W trakcie ceremonii otwarcia olimpiady machabejskiej w 1997 roku doszło do katastrofy budowlanej, w wyniku której zginęła jedna osoba, a kilkadziesiąt zostało rannych.
- Dodatkowe ofiary śmiertelne nie były bezpośrednim skutkiem upadku z kładki, a zakażenia rzadkim grzybem z zanieczyszczonej rzeki doprowadziły do śmierci trzech kolejnych osób.
- Po tragedii przeprowadzono śledztwo, skazano pięć osób i wypłacono odszkodowania rodzinom ofiar.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Do dramatycznych scen w Tel Awiwie doszło wieczorem 14 lipca 1997 roku. To wtedy odbywała się ceremonia otwarcia olimpiady machabejskiej, czyli żydowskich igrzysk olimpijskich.
Tak jak podczas poprzednich igrzysk, tymczasowa kładka została zbudowana nad pobliską rzeką Jarkon, aby umożliwić zawodnikom wmaszerowanie na stadion Ramat Gan z miejsca zbiórki po drugiej stronie rzeki.
Straszliwy krzyk Polki i koniec. "Wciąż wybucham płaczem, czuję strach"
Tragedia w czasie ceremonii otwarcia. Nikt nie zdecydował się na jej przerwanie
Jako pierwsza przez kładkę przeszła drużyna Austrii. Po niej weszła na nią, licząca 373 osoby ekipa Australii. Gdy australijscy sportowcy, ustawieni w równoległych rzędach po sześciu, przeprawiali się przez rzekę, belki nośne mostu pękły mniej więcej w połowie rozpiętości, zrzucając około 100 Australijczyków do rzeki. Rozpoczęła się dramatyczna akcja ratownicza, w której wzięły udział delegacje innych krajów.
Izraelska telewizja prowadziła transmisję na żywo, przełączając się między gorączkową akcją ratunkową na zewnątrz stadionu a świątecznymi tańcami i pokazami świateł w środku. Nikt nie zdecydował się na przerwanie ceremonii otwarcia.
Rannych przewieziono do pobliskiego szpitala Beilinson w Petah Tikva oraz do Centrum Medycznego Sourasky w Tel Awiwie. Jeden z nich, 37-letni Gregory Small, zmarł po przybyciu na miejsce, prawdopodobnie w wyniku obrażeń lub utonięcia spowodowanych upadkiem. To jednak nie był koniec. Zaczęły się bowiem dziać bardzo dziwne rzeczy.
Sportowcy zaczęli się dusić. Lekarze odkryli grzyba-zabójcę
U kilku osób bardzo szybko zaczęły się pojawiać objawy uduszenia. Lekarze odkryli, że niezidentyfikowany organizm atakuje ich układ oddechowy i naczynia krwionośne płuc. Następnego ranka siedmiu sportowców było w stanie krytycznym. Troje zmarło w kolejnych dniach. Okazało się, że na 36 godzin przed ceremonią otwarcia na powierzchni rzeki, do której wpadli sportowcy po zawaleniu się kładki, rozpylono środek do odstraszania komarów, będący mieszaniną paliwa lotniczego i oleju. Późniejsze badania laboratoryjne nie wykazały jednak śladów tej substancji u chorych sportowców.
Autopsja zwłok jednej z ofiar ostatecznie zidentyfikowała źródło infekcji jako grzyb Pseudallescheria boydii, rzadką, ale poważną przyczynę zapalenia płuc i zakażeń. Ten gatunek grzyba, występujący zazwyczaj w stojącej lub zanieczyszczonej wodzie, jest odporny na niemal wszystkie dostępne terapie farmakologiczne. Zakażenie rozsiane może rozprzestrzenić się na mózg, nerki, serce i tarczycę.
15-letnia tenisistka Sasha Elterman przeszła 18 operacji w ciągu sześciu miesięcy po wypadku, w tym 13 operacji mózgu. W sumie przeszła 28 operacji mózgu i dwie operacje płuc. Elterman ostatecznie przeżyła, ale jej płuca na stałe utraciły 40 procent swojej pojemności, a ona sama cierpiała na okresowe drgawki. Dziesięciu innych sportowców, którzy wrócili do Australii wkrótce po wypadku, zostało przyjętych do szpitali z problemami oddechowymi, ale wyzdrowieli.
Winni zostali ukarani, wypłacone zostały gigantyczne odszkodowania
Podczas igrzysk w 2005 roku w miejscu zawalenia się budynku odsłonięto pomnik upamiętniający ofiary, w tym stałą kładkę, nazwaną "Mostem Pamięci", oraz kamienny nagrobek z nazwiskami ofiar.
Późniejsze dochodzenie wykazało, że podczas budowy mostu popełniono błędy, nie uzyskano wymaganych pozwoleń i nadzoru, a budowa mostu nie spełniała wymogów rządowych.
Pięć osób zostało skazanych za nieumyślne spowodowanie śmierci i obrażeń. Cztery osoby odbyły karę więzienia. W 2004 roku, po długich opóźnieniach w procesie sądowym, rodziny zmarłych i rannych otrzymały odszkodowania w wysokości blisko 20 milionów dolarów.
Co to jest olimpiada machabejska? Startowała w niej wielka gwiazda sportu
W 1932 roku, pierwsza olimpiada machabejska (Maccabiah), czyli międzynarodowe igrzyska żydowskie, zatwierdzone przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski, odbyła się w Tel Awiwie na stadionie Maccabiah Stadium. Wystąpiło w niej 390 sportowców żydowskich z 18 krajów. Polska ekipa zajęła pierwsze miejsce w klasyfikacji drużynowej.
Większość uczestników zawodów to zapaleni amatorzy, a nie zawodowcy i profesjonaliści. Jednakże były i są również wyjątki, jak np. Mark Spitz, który zdobył jako nastolatek sześć złotych medali w pływaniu na Olimpiadzie Machabejskiej w 1965 roku. W sumie zdobył on potem dziewięć złotych medali igrzysk olimpijskich, jeden srebrny i jeden brązowy. W Monachium (1972) w czasie jednych zawodów wygrywał siedmiokrotnie, co było rekordem aż do 2008 roku.
Zobacz również:








![Noskova zatrzymała Kostiuk. Czeszki zagrają o tytuł Wimbledonu [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N167DMD1114G1-C401.webp)



