Doszło do meczu Szubarczyka z legendą snookera. Polak właśnie ogłosił
Niespełna miesiąc temu Michał Szubarczyk zagrał w głównej fazie Welsh Open - rankingowych zawodów w kalendarzu World Snooker Tour. I dostąpił zaszczytu rywalizacji z samym Neilem Robertsonem - jednym z najlepszych zawodników świata, byłym mistrzem globu, aktualnym liderem rankingu rocznego. To wtedy, w telewizji, Australijczyk został zapytany o możliwość doradzenia czegoś 15-latkowi z Lublina. I tu pojawiły się wątpliwości. A te dość szybko zostały chyba rozwiane. O czym poinformował sam Szubarczyk.

W zawodowym Main Tourze jest obecnie przynajmniej kilku bardzo utalentowanych zawodników: są młodzi Chińczycy, jest choćby nastoletni jeszcze Anglik Stan Moody, który właśnie w World Open w Chinach pokonał samego Johna Higginsa, w jego dwutysięcznym zawodowym spotkaniu. Nasz Michał Szubarczyk wyróżnia tu się jednak w sposób wyjątkowy: jest bowiem najmłodszy. Uzyskał status profesjonalisty jako najmłodszy w historii i jest tym "naj" do dziś. W styczniu skończył bowiem dopiero 15 lat.
Dla Michała to pierwszy sezon wśród zawodowców.- do jego zakończenia została zawodnikowi z Lublina jeszcze tylko jedna impreza. Ale ta najważniejsza - mistrzostwa świata w Sheffield, choć on zacznie je jeszcze od fazy eliminacji. Tam można najwięcej zyskać, zaliczyć duży skok rankingowy. A mimo to 15-latek już może mówić o bardzo udanym sezonie, kilka razy zakwalifikował się do głównych faz zawodów, ograł znanych zawodników. Trzykrotnie walczył też w turniejach z byłymi mistrzami świata: Stuartem Binghamem, Shaunem Murphym i Neilem Robertsonem. Choć pewnie sam marzy o potyczce z Ronniem O'Sullivanem, z którym mógł potrenować jesienią zeszłego roku w Chinach.
Z Australijczykiem Robertsonem Szubarczyk rywalizował niespełna miesiąc temu w walijskim Llandudno - wyśmienicie otworzył mecz, niemal 100-punktowym brejkiem, w kolejnych frejmach też był bliski sukcesu. Przegrał jednak tamto spotkanie 1:4. Mecz odbywał się na telewizyjnym stole, transmisja szła na cały świat, na Wyspach odbywała się w publicznym kanale. Zwycięzca udzielił wywiadu, zapytany, odniósł się do Szubarczyka. I jak się okazuje, cała ta historia miała teraz dalszy ciąg.
Michał Szubarczyk zmierzył się z liderem rocznego rankingu World Snooker Tour. Sam o tym poinformował
Znaczna część światowej czołówki jest obecnie we wschodnich Chinach - tam odbywa się główna część World Open. Z Polaków do tego etapu zakwalifikował się tylko Antoni Kowalski - Zielonogórzanin we wtorek prowadził nawet 2:0 z byłym liderem rankingu Markiem Allenem, ale później Irlandczyk był już wyraźnie lepszy. Z wyjazdu do Yushan niektóre gwiazdy jednak zrezygnowały, a Neil Robertson w ogóle nie zgłosił się do tego turnieju, nie przystąpił do jego wstępnej fazy. Wolał potrenować w Anglii.

Po tamtym spotkaniu z Szubarczykiem został zapytany o 15-latka. I mówił wówczas, że nie znał go za dobrze, ale zaimponował mu już na samym początku meczu, długim wbiciem przez cały stół, zaraz po rozbiciu czerwonych. - Nie widziałem dotąd zbyt wielu jego meczów, ale ma ogromny potencjał. Dziś to pokazał, choć były też momenty, w których brakowało mu doświadczenia - mówił Robertson.
I to właśnie wtedy reporterka TNT Sports zapytała wielkiego mistrza, czy byłby w stanie swoimi radami pomóc Polakowi? - Nie wiem, na ile byśmy się dogadali. Wiem, że trenował z Ronniem (O'Sullivanem - red.), pewnie dużo czasu spędza przy stole. Jest bardzo cichym zawodnikiem - zaznaczył Neil, który ma... nieco starszego od Michała Szubarczyka syna. Przyznał też, że dzień wcześniej miał okazję do potrenowania z Kowalskim.
Jak się okazuje, nie minął miesiąc, a już doszło do... wspólnych zajęć z 15-latkiem z Lublina. "Sesja najlepszych praktyk" - zaznaczył Szubarczyk.
Jak dokładnie wyglądały te zajęcia, Michał nie opisał. W styczniu mierzył się w Anglii z obecnym mistrzem świata Zhao Xintongiem z Chin - wtedy rozegrali dwa mecze. Raz wyraźnie lepszy był Azjata, raz nieznacznie nasz zawodnik.
Tata nastolatka, Kamil, zdradził jednak, że Polak i Australijczyk rozegrali dłuższy mecz sparingowy.












