11 grudnia rozpoczęły się mistrzostwa świata w darcie federacji PDC. Na starcie stanęło 128 zawodników, ale zwycięzca może być tylko jeden. Od początku zdecydowanym faworytem kibiców i bukmacherów był Luke Littler. 18-latek to urzędujący mistrz świata, numer jeden światowego rankingu i "złote dziecko" darta. Anglik po drodze do finału pokonał m.in. Krzysztofa Ratajskiego. W ćwierćfinale turnieju nie dał żadnych szans Polakowi i zwyciężył 5:0. Nieco więcej kłopotów w piątkowym półfinale sprawił mu Ryan Searle, ale i jego pokonał (6:1).
Drugim finalistą został Gian van Veen. Holender to światowy numer "10", który do tegorocznej imprezy nie wygrał ani jednego meczu na seniorskich mistrzostwach świata. 23-latek to jednak dwukrotny mistrz świata juniorów i zawodnik, który ma za sobą całkiem udany rok. Holender w ćwierćfinale pokonał Luke'a Humphriesa (5:1), a w półfinale Gary'ego Andersona (6:2).
Warto podkreślić, że Anglik i Holender mierzyli się ze sobą w ostatnim roku pięciokrotnie. Lepszy bilans (3-2) miał Holender, co mogło napawać go optymizmem przed starciem z faworyzowanym rywalem.
Dart. Littler kontra van Veen w finale MŚ
W sobotnim finale zawodnicy rywalizowali w formacie do siedmiu wygranych setów. Pierwszy leg spotkania padł łupem Holendra, który zanotował "check out" na poziomie 116. Losy pierwszej partii rozstrzygały się jednak w piątym legu. Obaj panowie mieli spore problemy na podwójnych wartościach. Littler w pierwszej odsłonie miał skuteczność 28,5% (2/7), a van Veen 37,5% (3/8).
Van Veen pokazał, że potrafi kończyć legi z wysokich wartości. W pierwszym legu drugiego seta wyzerował swój licznik z poziomu 145, a chwilę później uczynił to samo z poziomu 143 punktów. Littler jednak wygrał trzy kolejne legi z rzędu i doprowadził do remisu w meczu. W decydującym legu wyzerował swój licznik mając 116.
W trzecim secie Littler zaczął czuć się coraz pewniej. Co prawda van Veen wygrał pierwszego lega, ale później Anglik "złowił rybę". Tzn. skończył seta zerując licznik z poziomu 170 punktów. Czwarty set to był popis 18-letniego mistrza świata. Van Veen spuścił mocno z tonu, a Anglik kontynuował swoją skuteczną grę i wygrał tę partię 3:0, choć zanotował kilka pomyłek na podwójnych. Tym samym Littler na przerwę schodził przy prowadzeniu 3-1. W tym momencie Littler miał średnią 106,85, a van Veen 99,98.
Atak osy w trakcie finału mistrzostw świata. Littlerowi to nie przeszkodziło
Van Veen upodobał sobie wysokie finisze w pierwszym legu każdego seta. Tak było także na starcie piątej odsłony, kiedy to wyzerował licznik z poziomu 137. W drugim legu mieliśmy niespodziewaną przerwę, która była spowodowana... atakiem osy w hali Ally Pally. Owad upodobał sobie Littlera, ale to nie wyprowadziło z równowagi Anglika, który ponownie zanotował "hat tricka" legów i zrobił już potężny krok w stronę drugiego tytułu mistrzowskiego.
W szóstym secie na tarczy pojawiła się krew Holendra. Przy jednym z rzutów 23-latek musiał się skaleczyć w dłoń, ale to nie było najgorsze, co go spotkało w sobotni wieczór. Littler grał na swoim wysokim poziomie, a to było wystarczające, aby ponownie wygrać seta do zera. Ślad krwi nie mógł znajdować się dłużej na tarczy więc zdecydowano się na jej wymienienie.
Przy stanie 5-1 już tylko cud mógł uratować 23-latka z Holandii. Ten się jednak nie wydarzył. Siódmy set był kalką poprzedniego i Anglikowi już pozostało tylko postawienie kropki nad i. Tak też się stało. Littler w fantastycznym stylu potwierdził, że jest królem darta. W decydującym momencie ósmego seta na liczniku pozostało mu 147 punktów, które wyzerował. Po meczu polały się łzy młodego Anglika, który obronił tytuł mistrza świata. Littler skończył spotkanie ze średnią 106,02, a van Veen 99,94. Ponadto Anglik miał 46-procentową skuteczność na podwójnych (23/50) w porównaniu do 38,1% (8/21) Holendra.
Wygrana Littlera to historyczny wyczyn pod wieloma względami. Ostatnim zawodnikiem, który obronił tytuł MŚ był Anderson, który triumfował w 2015 i 2016 roku. Ponadto Anglik zarobił rekordowy milion funtów, który przeznaczony był dla zwycięzcy. Van Veen wzbogacił się w Londynie o 400 tysięcy.
Littler zakończył także długą serię zwycięstw van Veena. Ostatnim zawodnikiem, który pokonał Holendra był Ratajski. Polak pokonał 23-latka 22 listopada w trakcie finałów Players Championship.
Luke Littler - Gian van Veen 7-1













