W poprzedni czwartek Polskę lotem błyskawicy obiegła wieść o zatrzymaniu Radosława Piesiewicza, prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego, przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości.
Pod lupą już od dłuższego czasu były tu jego związki z Zondacrypto, giełdą kryptowalut, która upadła wraz z końcem kwietnia tego roku - i która przez pewien czas była sponsorem PKOl.
Koniec końców prokuratura postawiła Piesiewiczowi zarzuty płatnej protekcji zagrożonej karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8 oraz zarzut związany z dowolnym zaspokajaniem wybranych wierzycieli, zagrożony karą pozbawienia wolności do lat 3. Sąd w Katowicach zadecydował przy tym o aresztowaniu go na trzy miesiące.
Obowiązki działacza w PKOl przejął, za jego upoważnieniem, wiceprezes organizacji Mieczysław Nowicki. Ten w rozmowie z Polską Agencją Prasową przekazał kilka istotnych informacji dotyczących najbliższych wydarzeń w komitecie.
Supron o sytuacji w PKOl po zatrzymaniu Piesiewicza. "Zaczęła się walka o władzę"
Spotkanie prezydium, potem zebranie pełnego zarządu PKOl. Będą się ważyły losy Piesiewicza
W najbliższy wtorek ma odbyć się spotkanie prezydium zarządu, na które zostanie zaproszona także pięcioosobowa komisja rewizyjna. "Chcę, byśmy kolegialnie wyznaczyli datę posiedzenia zarządu" - stwierdził Nowicki.
Jak jednak wskazała PAP, "większość członków prezydium podpisała się pod pismem do Nowickiego, by pełny zarząd - mający kompetencje odwołania prezesa PKOl - zebrał się tego samego dnia".
"Sytuacja jest wyjątkowa, dlatego zarząd chcemy zwołać w terminie możliwie szybkim. Moim życzeniem jest, aby wszyscy, tj. 60 członków zarządu, nie licząc prezesa, mogło się spotkać i wypowiedzieć" - stwierdził wiceprezes.
"Poza prezydium w zarządzie działa ok. 40 osób. Musimy im dać czas, aby mogli sobie zarezerwować termin. Pamiętajmy, że wielu członków ma swoją pracę zawodową i przyjedzie z różnych miejsc w Polsce. Nie możemy działać z zaskoczenia" - dodał także.
Dotychczas praktyką miało być zwoływanie posiedzenia zarządu w ciągu dwóch tygodni, jednakże patrząc na okoliczności procedura zostanie najpewniej przyspieszona. 8 września, po prezydium, zostanie zwołany briefing prasowy w trakcie którego z pewnością zostaną podane nowe szczegóły.
Radosław Piesiewicz przewodniczy Polskiemu Komitetowi Olimpijskiemu od kwietnia 2023 roku i przez pewien czas łączył tę funkcję z prezesurą w Polskim Związku Koszykówki - w tym drugim przypadku jego kadencja trwała od listopada 2018 do października 2024 r.









![Polskie siatkarki przegrały w półfinale ME. O brąz zmierzą się z Serbią [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N9AYS4G0M3KLB-C401.webp)




