W tych miastach w Polsce chcą zorganizować igrzyska. Nitras ujawnia plan
Sławomir Nitras poinformował, że igrzyska olimpijskie w Polsce mają szansę odbywać się w więcej niż jednym mieście. Choć centralnym punktem od początku miałaby być Warszawa, to myśli się również o innych miejscach, które mogłyby zapewnić odpowiednią infrastrukturę. Minister powiedział nawet, że "nie wyobraża sobie", by pewne zawody zorganizowano gdzie indziej, niż we wskazanym przez niego miejscu.

"Przygotowujemy transparentną strategię organizacji igrzysk olimpijskich. Musimy przekonać Polaków, że idea tej imprezy zmierza do sukcesu sportowego, ale też do modernizacji kraju. Symbolem powinna być Warszawa" - mówił podczas konferencji prasowej Sławomir Nitras.
Sławomir Nitras wyznaczył, jakie miasta współtworzyłyby igrzyska
Informacja o tym, że Polska miałaby organizować igrzyska olimpijskie, wypłynęła podczas wspólnej konferencji premiera Donalda Tuska i ministra sportu, Sławomira Nitrasa. Teraz szef resortu postanowił oprócz rozliczania Polskiego Komitetu Olimpijskiego, opowiedzieć również krótko o zamierzeniach strategii Polski w walce o możliwość organizacji igrzysk w 2040 lub 2044 roku.
Podkreślił, że chciałby, by projekt był ogólnonarodowy przedstawiał transparentnie wszystkie wyliczenia, zachowując dzięki temu odpowiednią przejrzystość. Choć Warszawa miałaby być punktem centralnym, to inne polskie miasta również miałyby mieć swój współudział. Nitras wymienił m.in. Poznań.
Sławomir Nitras: "Nie wyobrażam sobie"
"Symbolem tych igrzysk powinna być Warszawa. Nie wyobrażam sobie jednak toru wioślarskiego w innym miejscu niż w Poznaniu" - podkreślił minister sportu. Plany są już zaawansowane, bo najpóźniej na przełomie 2024 i 2025 roku resort ma przedstawić dokument strategiczny dotyczący igrzysk.
"My to zadanie potraktowaliśmy bardzo poważnie. To będzie mapa drogowa co powinniśmy zrobić, wydając pieniądze na sport każdego roku. Niezależnie czy zostaniemy gospodarzem igrzysk" - wyjaśnił i dodał, że Polska będzie kierowała się podobnymi strategiami, jakie stosowały Paryż, Los Angeles i Brisbane.












