Partner merytoryczny: Eleven Sports

Reprezentant Polski zawieszony! Skandal tuż przed igrzyskami. "Zostałem jawnie oszukany"

Kilka dni temu Polski Związek Kajakowy ogłosił skład reprezentacji Polski w kajakarstwie slalomowym na zbliżające się igrzyska olimpijskie w Paryżu. Wśród kobiet naszą jedynaczką będzie Klaudia Zwolińska, natomiast u mężczyzn reprezentować nas będą Mateusz Polaczyk i Grzegorz Hedwig. Zabrakło miejsca m.in dla Kacpra Sztuby, który jednak w mediach społecznościowych w mocnych słowach skrytykował działania związku. PZKaj w odpowiedzi poinformował o zawieszeniu zawodnika!

Kacper Sztuba
Kacper Sztuba/Przemysław Szyszka/materiały prasowe

Przed kilkoma dniami Polski Związek Kajakowy ogłosił skład reprezentacji na igrzyska olimpijskie w Paryżu. "Biało-Czerwoni" w ostatnich zmaganiach Pucharu Świata w Pradze nie zdołali wywalczyć dodatkowych przepustek w kayak crossie, toteż do stolicy Francji pojedziemy w skromnym, trzyosobowym składzie.

Nie wszyscy jednak mogą pogodzić się z tym, w jaki sposób zostały przeprowadzone kwalifikacje do kadry. 

Podcast Olimpijski. Kajetan o podejściu do nauki w czasie szkoły średniej. WIDEO /INTERIA.TV/INTERIA.TV

Reprezentant Polski nie przebierał w słowach. "Jawnie oszukany"

Już po ogłoszeniu kadry kajakarzy slalomowych na igrzyska w Paryżu całą sprawę w mediach społecznościowych skomentował Kacper Sztuba. Były mistrz świata juniorów, reprezentujący obecnie AZS AWF Kraków, nie gryzł się w język i w mocnych słowach zarzucił PZKaj oszustwo w przeprowadzeniu olimpijskich kwalifikacji.

"Jeśli miałbym podsumować kwalifikacje do igrzysk olimpijskich jednym słowem, miałbym dylemat, czy użyć słowa OSZUSTWO, czy NIESPRAWIEDLIWOŚĆ. Kwalifikacje podzielone były na trzy starty: mistrzostwa Świata - Londyn 2023, Puchar Świata - Augsburg 2024 i Puchar Świata - Praga 2024. W Londynie, w momencie kwalifikacji przez cały obóz, aż do mistrzostw walczyłem z zatruciem pokarmowym i nie popłynąłem dobrze... Straciłem wówczas nadzieję na tegoroczne igrzyska w moim wykonaniu" - rozpoczął Sztuba swój wpis w mediach społecznościowych.

"W Augsburgu dokonało się niemal niemożliwe, odrobiłem ogromną stratę punktów i wyrównałem wyniki w punktach olimpijskich z moim konkurentem. W moim sercu rozpaliła się ogromna nadzieja, że na jednym z moich ulubionych torów w Pradze rozstrzygnie się wszystko i spełnią się moje marzenia o igrzyskach. Czekałem na ten puchar, jak na żaden inny" - kontynuował.

Niestety, na dwa dni decydującym startem Polski Związek Kajakowy podjął decyzję o zmianie zasad przyznawania punktów olimpijskich i tę nadzieję bezwzględnie mi odebrano. Wiadomo dla kogo podjęto taką decyzję i czyj miał być to „zawór bezpieczeństwa”. Ja oberwałem rykoszetem i po raz kolejny zostałem jawnie oszukany. Miał pojechać lepszy, miał wywalczyć miejsce w składzie olimpijskim, a nie dostać w prezencie. Właśnie tak zabija się piękno sportu, na rzecz polityki. Mimo tego, że w pierwszej chwili miałem w sobie potworny żal, smutek i poczucie ogromnej niesprawiedliwości to po chwili dotarła do mnie świadomość, że wcale nie przegrałem, nikt nie wygrał

~ nie krył rozżalenia Sztuba.

"To już drugie igrzyska do których zamknięto mi drogę przy zielonym stoliku. Jestem pewien, że stać mnie na ściganie na równi z czołówką światową, co udowodniłem wielokrotnie od początku mojej kariery, zdobywając tytuły mistrza świata, wicemistrza Europy i wicemistrza świata i NIE DAM SIĘ ZŁAMAĆ. Wbrew nadużyciom, oszustwom i protekcji mój czas nadejdzie. Szkoda jest mi jedynie tego, że w tym sporcie przestało już chodzić o uczciwą rywalizacje sportową na najwyższym poziomie, a zaczęło chodzić o układy i wyczekiwanie mojego błędu" - zakończył swój wpis Sztuba.

Burza tuż przed igrzyskami. Zawodnik zawieszony przez związek!

Na odpowiedź Polskiego Związku Kajakowego nie trzeba było długo czekać. W opublikowanym oświadczeniu poinformowano o tym, że za szkalowanie związku Sztuba zostaje zawieszony!

"Uprzejmie informujemy, iż Zarząd Polskiego Związku Kajakowego w trybie online w dniu 11 czerwca podjął decyzję o zawieszeniu w prawach zawodnika Kacpra Sztuby. Powodem tej decyzji jest szkalowanie Polskiego Związku Kajakowego poprzez podawanie nieprawdziwych informacji dotyczących manipulacji systemem kwalifikacji do igrzysk olimpijskich w Paryżu" - czytamy w komunikacie.

Kacper Sztuba w dniu 9 czerwca 2024 w godzinach wieczornych opublikował w mediach społecznościowych post, w którym w sposób wysoce krzywdzący, a przede wszystkim niezgodnie z prawdą zarzucił PZKaj rzekomą manipulację przy ustalaniu zasad kwalifikacji olimpijskich na dwa dni przed startem. Nie było to pierwsze tego typu zachowanie zawodnika

~ głosi komunikat PZKaj.

Sprawą ma zająć się teraz Komisja Dyscyplinarna PZKaj. Po rozpatrzeniu może zostać podjęta decyzja o wejściu na drogę sądową.

Kacper Sztuba/Rafał Oleksiewicz/materiały prasowe
Mateusz Polaczyk/Łukasz Gagulski/materiały prasowe
Grzegorz Hedwig/Luis Acosta/AFP
INTERIA.PL

Zobacz także

Sportowym okiem