Polska gwiazda przerwała milczenie. Przejmujące słowa, z niczym się nie kryła
Reprezentantki Polski dostarczyły rodakom powody do radości w tym roku. Nasze szpadzistki wywalczyły złote medale szermierczych mistrzostw świata w Mediolanie. Teraz walczą o udział w największej imprezie czterolecia - igrzyskach olimpijskich w Paryżu. Ewa Trzebińska i Martyna Swatowska-Wenglarczyk w Podcaście Olimpijskim Interii ujawniły prawdę o dyscyplinie, którą zawodowo uprawiają. Padły słowa o paraliżującym stresie.

Zaskakujące wieści napływały przed mistrzostwami świata w Mediolanie. Początkowo Ewa Trzebińska miała nie jechać z drużyną na rozgrywki. Nasza rodaczka szykowała się bowiem do zakończenia sezonu. Jednak nastąpił zwrot akcji i sportsmenka nie tylko pojechała z "Biało-Czerwonymi": Martyną Swatowską-Wenglarczyk, Renatą Knapik-Miazgą i Magdaleną Pawłowską na MŚ, ale również wróciła do kraju ze złotym medalem na szyi.
Dopiero po imprezie w Krakowie trener kadry Bartłomiej Język i Polski Związek Szermierczy podjęli decyzję, że powinnam dołączyć do ekipy i pomóc dziewczynom w turnieju drużynowym. Wtedy zaczęła się cała układanka logistyczna, bo trzeba było zmienić plany i błyskawicznie załatwiać opiekę do dziecka, gdyż mój mąż ma pracę kontraktową i też akurat teraz nie ma go w domu
W programie padły również ważne słowa o zespole. "Fajne jest to, że możemy czerpać z naszych doświadczeń i budować taktykę na dany mecz. Jeśli chodzi o trenera, to on przedstawia swoją wizję, my o tym dyskutujemy i ustalamy, co tak naprawdę jest najlepsze. Ale ostateczne zdanie ma trener, który zgłasza skład drużyny" - zaznaczyła utytułowana zawodniczka.
Paralimpijczyk skradł show na gali. „Cieszę się, że mam po mamusi-polonistce…”

Polskie gwiazdy przerwały milczenie. Nie zamierzały owijać w bawełnę
I choć nasze rodaczki odnoszą sukcesy w zawodach międzynarodowych, mówią wprost, że szermierka jest niezwykle wymagającym sportem. W Podcaście Olimpijskim Interii ujawniły brutalną prawdę o dyscyplinie. Słowa Polek dają do myślenia.
"Co do stroju, w szermierce zdarzały się sytuacje śmiertelne, w momencie kiedy łamała się szpada, ten metal był ostry i w konsekwencji przebijała materiał i płuco. Jeszcze stosunkowo niedawno zdarzały się takie sytuacje. W tej chwili, jeśli ktoś ubiera się odpowiednio i jest przygotowany do zawodów, to myślę, że nie ma obaw" - wyznała Trzebińska.
Z kolei Martyna Swatowska-Wenglarczyk zdobyła się na osobiste wyznanie i w podcaście ujawniła, że korzysta z pomocy psychologa, który pomaga jej walczyć z demonami na zawodach.
Ćwiczymy koncentrację, skupienie uwagi, żeby nic nas nie rozpraszało. To jest nasza indywidualna praca. Nie jest to proste. Niejednokrotnie zdarzało się, że stres nas paraliżował i z tym też trzeba sobie poradzić
Kosmiczna kasa w "Kanale Sportowym". Wyciekły kwoty. "Przeżreć się nie da"













![Holenderki bez litości dla Czech. Marzenia o ćwierćfinale Ligi Narodów prysły [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N166P67GO3DM0-C401.webp)
