Igrzyska w Polsce to dopiero początek, ministerstwo szykuje zmiany. Rutnicki ogłosił to oficjalnie
Temat organizacji igrzysk olimpijskich w Polsce w 2040 roku wciąż wzbudza duże zainteresowanie. Podczas Kongresu Sportu Powszechnego padły wyraźne deklaracje woli przeprowadzenia takiego wydarzenia w kraju. Nie jest to pierwsze tego typu oświadczenie w ostatnim czasie. Minister Sportu i Turystyki Jakub Rutnicki podkreślił, że impreza mogłaby stać się impulsem do zmian w polskim sporcie, zwłaszcza wśród młodego pokolenia.

W czwartek na PGE Narodowym w Warszawie odbył się Kongres Sportu Powszechnego, który zgromadził ekspertów, sportowców oraz przedstawicieli instytucji publicznych, by dyskutować o tym, jak państwo i organizacja igrzysk mogą realnie wpływać na rozwój aktywnego, prozdrowotnego społeczeństwa.
Wydarzenie otworzyli Minister Sportu i Turystyki Jakub Rutnicki oraz Zastępczyni Prezydenta m.st. Warszawy Renata Kaznowska. Wśród prelegentów znaleźli się m.in. Robert Kubica, Aleksandra Mirosław, Robert Korzeniowski, Eduardo Donnelly oraz Philippe Blanchard.
"To nie podlega żadnej dyskusji, że w Polsce naprawdę kochamy sport, ale potrzebujemy pewnej zmiany" - zaznaczył od początku Minister Sportu i Turystyki.
Polska celuje w igrzyska 2040. Jakub Rutnicki nie ma wątpliwości
Minister sportu rozpoczął kongres, podkreślając, że Polska bardzo dobrze radzi sobie z organizacją dużych wydarzeń sportowych.
"Potrzebujemy nowego impulsu, świeżej energii, bo jako kraj potrafimy realizować naprawdę ambitne zadania. Przykładem jest Stadion Narodowy i organizacja Euro 2012. Wtedy pojawiały się obawy, czy podołamy temu wyzwaniu, ale ostatecznie wszystko się udało. Wyobraźmy sobie, gdyby nie Euro i wielki program orlików." - zaznaczył Jakub Rutnicki.
Coraz głośniej mówi się także o możliwości organizacji igrzysk olimpijskich w Polsce w 2040 roku. Taka impreza mogłaby stanowić ważny impuls dla rozwoju sportu, infrastruktury oraz integracji różnych środowisk.
Igrzyska olimpijskie mogą być piękną klamrą, podsumowującą wszystko, co wydarzyło się w naszym mieście. Uważam, że nie tylko jesteśmy na to przygotowani, ale też zasługujemy, by je zorganizować.
"Do tego doświadczenia z Paryża pokazują, że choć to ogromne wydatki, pieniądze do nas wrócą, a przygotowanie infrastruktury na takim poziomie jest możliwe." - dodała
Kwestia organizacji imprezy olimpijskiej w Polsce została poruszona już kilka dni temu podczas spotkania Ministra Sportu i Turystyki z prezydentem Warszawy Rafałem Trzaskowskim.
Ministerstwo zapowiada zmiany. "Igrzyska nie są samym celem"
Wśród głównych tematów Kongresu znalazło się omówienie strategicznych programów ministerialnych na 2026 rok. Minister sportu i turystyki podkreślił, że celem jest zapewnienie, aby w każdej małej miejscowości, w każdym klubie i każdej szkole znajdował się obiekt sportowy, który umożliwi uprawianie sportu.
"W tej chwili remontujemy ponad tysiąc obiektów sportowych. Dwa tygodnie temu podpisałem nowe dokumenty, na mocy których powstanie ponad 200 orlików. Już wkrótce rozstrzygnięty zostanie także duży projekt budowy pełnowymiarowych boisk ze sztuczną nawierzchnią wraz z zapleczem szatniowym." - ogłosił szef resortu.
Minister Sportu i Turystyki ogłosił także start ogólnokrajowego programu "Szatnia na medal". Inicjatywa ma na celu dofinansowanie modernizacji oraz budowy nowych szatni dla klubów sportowych w całej Polsce.
Chciałbym, aby w całym kraju, w ciągu kolejnych lat, systematycznie przeprowadzane remonty – kilkaset, a może nawet kilka tysięcy – sprawiły, że nie będzie miejsca, w którym dzieci czy dorośli nie mieliby godnych warunków do treningu
Prelegenci podkreślali, że igrzyska olimpijskie mają być docelową nagrodą za wcześniejsze, systematyczne zmiany i inwestycje w rozwój sportu.
"Dzisiejsi olimpijczycy w Polsce 2040 właśnie trafiają do przedszkoli - to 3- i 4-latki. Igrzyska nie są celem samym w sobie, lecz spajają cały proces, który ma miejsce po drodze. Jesteśmy społeczeństwem, które najszybciej tyje w Europie, a dzieci rzadko uprawiają sport. Chcemy zbudować system od samego dołu, tak aby aktywność fizyczna stała się istotnym, naturalnym elementem codziennego życia. Dojdziemy do Igrzysk Olimpijskich 2040 i będziemy z tego dumni - zaczynamy od przedszkoli już teraz." - dodała Renata Kaznowska.
Z Warszawy - Natalia Kapustka, Interia Sport
Zobacz również:













