Chcą zorganizować IO. To byłaby duża przeszkoda dla Polski. Rząd już informuje
Wizja letnich igrzysk olimpijskich w 2040 roku w Polsce na pewno działa na wyobraźnię kibiców, działaczy i polityków. Trzeba jednak pamiętać, że chętnych do organizacji mimo skali przedsięwzięcia nie brakuje. Można założyć, że nasz kraj miałby kilku, jeśli nie kilkunastu rywali. Do Niemiec i RPA w swoich wstępnych planach dołącza kraj mający szóstą największą gospodarkę świata.

Wielka Brytania rozważa złożenie aplikacji do organizacji letnich igrzysk olimpijskich 2040. Jak pamiętamy, wstępnie o tym terminie myśli Polska, ale też Niemcy i Republika Południowej Afryki. Brytyjski rząd poinformował, że przeprowadza "rozmowy na temat wsparcia potencjalnych kandydatur" z Wysp. Pojawił się komunikat Departamentu Kultury, Mediów i Sportu, w którym sekretarzem stanu jest Susannah Storey.
Wstępne prace mają na celu sprawdzenie, czy Wielka Brytania mogłaby zorganizować igrzyska po raz pierwszy od Londynu 2012. Obejmą ocenę kluczowych czynników, takich jak potencjalne koszty, korzyści społeczno-ekonomiczne i szanse na powodzenie aplikacji
Metropolia chce kolejnych igrzysk. W tej grze ma być Polska. "Wstępne prace"
Zjednoczone Królestwo organizowało letnie IO trzykrotnie, oprócz wspomnianego 2012 r. również w 1908 i 1948. Za każdym razem był to Londyn. Burmistrz tego miasta 1908 i 1948 roku, a także w 2012 niedawno w wywiadzie dla "The Times" mówił, że popiera pomysł powtórki po 28 latach. Ma plan uczynienia tam najważniejszej sportowo stolicy świata.
Biuro burmistrza w zeszłym roku opublikowało raport, z którego wynika, że organizacja sześciu sportowych wydarzeń w 2024 r. (w tym finału Ligi Mistrzów na stadionie Wembley i mityngu Diamentowej Ligi), wygenerowała 230 milionów funtów (306,84 mln dolarów) i przyciągnęła prawie 500 tysięcy kibiców.
W grudniu głos zabierał Nick Webborn, szef UK Sport, czyli rządowej agencji odpowiedzialnej za finansowanie i wspieranie sportu wyczynowego. Jest jedną z najważniejszych osób w wyspiarskim olimpizmie.
- Myślę, że musimy się zastanowić, kiedy znów będziemy mogli zorganizować igrzyska. Prawdopodobnie będziemy patrzeć w kierunku roku 2040. Czyż nie było wspaniale w 2012? Chciałbym, żeby inni Brytyjczycy też mieli takie wspomnienia. Nie sądzę, żebyśmy mogli teraz mówić o realizmie, możemy mówić o aspiracjach. Mogłoby to być gdzie indziej, może Liverpool i Manchester jako współgospodarze. Musimy być otwarci i kreatywnie podchodzić do tego tematu - podkreślał.
Departament Kultury, Mediów i Sportu dodał teraz również, że jest plan ubiegania się o dwa ważne golfowe zawody - Puchar Rydera i Puchar Solheima.














