Co za zwrot akcji. Sędziowie "zabrali" Polakom złoto igrzysk. Wielkie zamieszanie
Polscy kajakarze górscy wywalczyli srebrny medal igrzysk europejskich w rywalizacji drużynowej. Osiągnęli czas 98,48, tracąc do Hiszpanów niespełna półtorej sekundy. Kilkanaście minut po zakończeniu rywalizacji Pau Echaniz, David Llorente i Miquel Trave otrzymali dodatkowe dwie sekundy karne od sędziów, które na kilka chwil zabrały im zwycięstwo. Arbitrzy cofnęli jednak tę decyzję, bo Polacy zgłosili protest zbyt późno.

Michał Pasiut, Mateusz Polaczyk i Dariusz Popiela zdobyli w Krakowie srebrny medal Igrzysk Europejskich i jednocześnie mistrzostw Europy w rywalizacji drużynowej w kajakarstwie górskim. Złoto wywalczyli Hiszpanie, a brąz - Francuzi.
Biało-czerwoni uzyskali wynik 98,48, tracąc 1,44 s do Hiszpanów, którzy popłynęli w składzie Pau Echaniz, David Llorente i Miquel Trave, ale kilkanaście minut po zakończeniu rywalizacji reprezentanci "La Rojy" otrzymali decyzją sędziów dodatkowe dwie sekundy karne, co dało Polakom pierwsze miejsce. Decyzja ta została jednak wycofana. Hiszpanie zwrócili uwagę, że Polacy zgłosili odpowiedni protest zbyt późno. Arbitrzy przychylili się do tej opinii i nasi kajakarze z powrotem znaleźli się na drugiej lokacie.
Francuzi Titouan Castryck, Boris Neveu i Benjamin Renia byli o 4,54 s wolniejsi od Hiszpanów.
Igrzyska europejskie. Polscy kajakarze górscy ze srebrnym medalem
Później w czwartek odbędzie się także rywalizacja kobiet w tej konkurencji. Polskę reprezentować będą Klaudia Zwolińska, Natalia Pacierpnik i Dominika Brzeska.
Wcześniej odbyły się eliminacje jedynek kajakarskich, w których pięcioro biało-czerwonych wywalczyło awans do półfinału. Odpadła jedynie Brzeska.











