Zwrot akcji jednak faktem. Chodzi o Świątek i WOŚP. Koroniewska ogłasza
Iga Świątek kolejny raz wsparła w tym roku Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, przekazując na licytację swoją rakietę z Wimbledonu, a także przywieziony z Londynu ręcznik. Ale to nie koniec. Na licytacjach fundacji Jerzego Owsiaka dostępny będzie jeszcze jedna rakieta naszej wiceliderki rankingu WTA. A we wszystko zamieszane są Joanna Koroniewska, Paulina Krupińska oraz Katarzyna Kolenda-Zaleska. Właśnie one przekazały oficjalne potwierdzenie w tej sprawie. Nie zatrzymają fantu, które same wcześniej wylicytowały. Ostatecznie doszło do zwrotu akcji.

Wspólna gra Igi Świątek z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy stała się już coroczną tradycją. Nasza najlepsza tenisistka pomogła już zebrać na fundację, którą stworzył Jerzy Owsiak 761 tysięcy złotych. A to wcale nie jest koniec.
Także w tym roku konta WOŚP zostaną za jej sprawą zasilone pokaźną kwotą. 24-latka kolejny raz wykazała się bowiem wielkim sercem, przekazując na licytację niezwykle cenny zestaw dwóch gadżetów.
W tym roku na aukcję przekazuję rakietę Tecnifibre z autografem, którą wygrałam zeszłoroczny Wimbledon. Jej autentyczność potwierdzają ślady trawy z kortu centralnego oraz ręcznik - ten najważniejszy
Na tym jednak nie koniec niespodzianek dla fanów Igi Świątek, jeśli chodzi o tegoroczny 34. finał WOŚP. A za wszystko odpowiedzialne są Joanna Koroniewska, Paulina Krupińska i Katarzyna Kolenda-Zaleska.
Kolejna rakieta Igi Świątek trafiła na WOŚP. To już oficjalne
Właśnie ten tercet wylicytował już jakiś czas temu podczas balu TVN-u możliwość odbycia treningu ze szkoleniowcem Igi Świątek - Wimem Fissettem, a ten przekazał im także rakietę z Wimbledonu, należącą do swojej podopiecznej.
Panie mogły ją zatrzymać, ale stało się inaczej. We trójkę postanowiły wesprzeć szczyty cel, przeznaczając ją na Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy.
Tym pochwaliły się już wcześniej. Ale teraz nadeszło ostateczne potwierdzenie, a Joanna Koroniewska, Paulina Krupińska i Katarzyna Kolenda-Zaleska postanowiły dorzucić do tego także wspólny trening ze zwycięzcą licytacji. I ogłosiły to w humorystyczny sposób w mediach społecznościowych.
- Śpij dobrze, moje kochanie - powiedziała Joanna Koroniewska, całując leżącą obok w łóżku Joanna Koroniewska.
- A ja gdzie mam spać - zapytał z zaskoczeniem jej mąż, Maciej Dowbor.
- Nie wiem, możesz w gościnnym - usłyszał w odpowiedzi.
To był żart w stylu rodziny Dowborów. Ale dodatkowo Joanna Koroniewska zamieściła także - napisany już w nieco bardziej poważnym sznycie - krótki opis.
We trzy tenisistki razem z Kasią i Pauliną wylicytowałyśmy m.in. rakietę Igi Świątek z Wimbledonu i zamiast dzielić się nią między sobą postanowiłyśmy zrobić coś dobrego i przekazać tę drogocenną rakietę na WOŚP! Dodatkowo przedmiotem licytacji jest godzinny trening z naszą trójką! Kto da więcej?!!















