Zobaczyła przemianę Świątek. Była liderka rankingu WTA nie ma wątpliwości
Wielkimi krokami zbliża się Roland Garros. W najbliższym czasie do rywalizacji przystąpi Iga Świątek, która stała się już legendą Wielkiego Szlema w Paryżu. Nie da się ukryć, że współpraca z Francisco Roigiem służy naszej reprezentantce. Dostrzega to także Kim Clijsters. - Widzę ją na korcie z zupełnie inną energią - mówi była wiceliderka rankingu WTA.

Ostatnie miesiące w sportowym życiu Igi Świątek były bardzo dynamiczne. Po nieudanych turniejach w Indian Wells i Miami 24-latka zakończyła współpracę z Wimem Fissette'm i zatrudniła Francisco Roiga.
Potem udała się na Majorkę, gdzie pod wodzą nowego szkoleniowca i samego Rafaela Nadala trenowała w jego akademii. Do części sezonu na kortach ziemnych Raszynianka przystąpiła z uśmiechem.
Ależ słowa o Świątek. Legenda nie ma wątpliwości przed Roland Garros
Na szczęście ten nie znika z jej twarzy, nawet kiedy nie sięga po trofea. Za krótkiej kadencji 58-letniego Hiszpana Świątek przede wszystkim dotarła do półfinału Internazionali d'Italia, w którym po trzech setach pokonała ją dopiero Elina Switolina, czyli późniejsza triumfatorka. Gdyby kluczowe punkty w decydującej partii zasiliły konto Polki, rezultat mógłby być inny.
Tak czy inaczej w grze i aurze 24-latki na korcie nastały pozytywne przemiany. - W Indian Wells i Miami widać było strach i nerwowość w jej postawie, w trakcie meczów spoglądała na swój boks. Teraz widzę ją na korcie z zupełnie inną energią - wciąż podnosi pięść w geście triumfu, ale robi to w bardziej naturalny sposób, wcześniej próbowała nieco wymusić tę determinację - powiedziała w podcascie "Love All Podcast" Kim Clijsters, była liderka rankingu i ośmiokrotna finalistka turniejów wielkoszlemowych.
Według Belgijki w niektórych przypadkach ważniejszy od aspektu sportowego jest ten psychologiczny. - Czasami trzeba, żeby ktoś ci to ciągle powtarzał, żebyś nadal w to wierzyła, nawet po tych wszystkich zwycięstwach, jakie ona odniosła. Ale naprawdę miło jest widzieć, jak jest szczęśliwa i świetnie gra w tenisa - dodaje.
Jednocześnie Clijsters oceniła nowego trenera Polki jako "wymagającego, ale jednocześnie niezwykle wyluzowanego".
Oprócz tego poruszyła wątki umiejętności 24-latki. - Potrafi znakomicie uderzyć z głębi kortu, zaprezentować znakomity backhand i nagle wszystko zmienić. Jej zamach rakiety jest również trudny do odczytania dla rywalek. Potrafi być nieprzewidywalna - tłumaczy była tenisistka, zagłębiając się w szczegóły gry Świątek, która za moment przystąpi do rywalizacji na Rolad Garros, gdzie już czterokrotnie zgarniała tytuł.














