Raszynianka zgodnie z przewidywaniami pokonała Sarę Bejlek w dwóch setach i po 95 minutach walki. To druga partia znacznie wydłużyła mecz, potrwała ponad godzinę. W końcowym rozrachunku Polka ma "bilet" do trzeciej rundy, w której zmierzy się z Viktoriją Golubić.
Co o wtorkowym meczu z Bejlek pisali eksperci na platformie X? Ciekawe opinie pojawiały się jeszcze w trakcie rywalizacji, zwłaszcza że pierwszą partię Świątek wygrała do zera.
"Kolejne 6-0 w secie od Igi Świątek na WTA 1000. Liczba bagli, jakie zaserwowała na poziomie tych turniejów (tysięczników - red.) jest po prostu niesamowita" - napisał brazylijski dziennikarz Thiago Alves.
"To już szósty raz w 2026 roku, kiedy Świątek wygrała seta do zera w jednym ze swoich meczów. Dominacja" - zauważył Lukas Weese z "The Athletic".
Komentarze dziennikarzy po Świątek - Bejlek. Zwrócili uwagę na niewymuszone błędy
"Dominujący pierwszy set, niepewny szósty gema w drugim secie, ale poza tym solidna gra Igi" - napisał po ostatniej wymianie.
Tenisowe konto hiszpańskiego ESPN napisało, że nasza rodaczka wywalczyła awans "z uśmiechem".
Opinie na polskim X nie były jednak tak optymistyczne. Zaznaczono nagły spadek poziomu gry Świątek, co bywało już zarzutem w poprzednich miesiącach. "W pierwszym secie popis, czego brakowało w drugim?" - zapytał Dominik Senkowski. Niejako odpowiedział mu Łukasz Jachimiak ze Sport.pl. "Znów - jak na Rolandzie Garrosie - czuję po meczu z Czeszką, że wynik był lepszy niż gra Igi. Super, że Iga obroniła aż 9 breaków w gemie na 4:2. Trudno zrozumieć 3 niewymuszone błędy w pierwszym secie i aż 24 w drugim".
Zwróciła na to uwagę też Agnieszka Niedziałek. "Tendencja zauważalna u Polki, niestety, od pewnego już czasu. Dobrze, że kosztowało ją to tylko 3 gemy. Na ile tym razem to też kwestia pierwszego meczu od miesiąca zobaczymy w kolejnej rundzie" - podkreśliła.














