Zawrzało po decyzji Sabalenki. Skandalista zachwycony. "Jedna z najlepszych"
28 grudnia tego roku Aryna Sabalenka w ramach przygotowań do sezonu zmierzy się w meczu pokazowym z Nickiem Kyrgiosem. Spotkanie zostało nazwane "Bitwą Płci". Ta decyzja spotkała się ze sporym oburzeniem w świecie tenisa. Sam Kyrgios w jednej z najnowszych rozmów ocenił swoją rywalkę. - Myślę, że wygra jeszcze wiele Wielkich Szlemów - stwierdził wprost.

Nick Kyrgios od zawsze w tenisie uchodził za człowieka, który niekoniecznie pasuje do sportu nazywanego "sportem dżentelmenów". Pośród grzecznych tenisistów Australijczyk był czarną owcą, choć oczywiście nie on jedyny w całym tourze może być nazywany "typem niepokornym".
W ostatnich miesiącach o Kyrgiosie zrobiło się głośniej za sprawą jego agresywnych wypowiedzi na temat Igi Świątek po wpadce dopingowej Polki. Australijczyk nie szczędził Polce, ale także Jannikowi Sinnerowi, ostrych słów. Jego wypowiedzi niosły się po całym tenisowym świecie.
Kyrgios zachwycony Sabalenką. Wróży jej wielką przyszłość
Kyrgios wielokrotnie krytykował także poziom stricte damskiego tenisa, co również wielu osobom się nie podobało i trudno im się dziwić. Tym bardziej zaskoczeniem było ogłoszenie, że Kyrgios razem z Aryną Sabalenką zmierzą się w ramach pokazowego meczu, który został nazwany "Bitwą Płci".
Wobec tego w sieci wybuchła burza, padło wiele cierpkich słów, które krytykują pomysł zorganizowania takiego spotkania akurat w tej konfiguracji. "Wstyd dla każdego zaangażowanego" - napisał na portalu X Bastien Fachen, jeden z najpopularniejszych tenisowych dziennikarzy w tym medium [WIĘCEJ TUTAJ].
W końcu głos zabrał także sam Nick Kyrgios. "Jestem gotowy podjąć wyzwanie. Wyjdę tam i, szczerze mówiąc, to dla mnie też ogromna presja. Słuchajcie, jestem bardzo pewny siebie. To znaczy, spójrzcie, było 16 osób, które kiedykolwiek chodziły po ziemi i pokonały Wielką Trójkę i Wielką Czwórkę" - powiedział cytowany przez "tennisuptodate.com".
To nie koniec, Australijczyk zdecydował się na laurkę dla Aryny. - Oczywiście, mam tu potencjalną, moim zdaniem, jedną z najlepszych tenisistek wszech czasów, a ona nawet nie zbliżyła się do granic swoich możliwości. Myślę, że wygra jeszcze wiele Wielkich Szlemów - skwitował. Mecz już 28 grudnia.











