Jeszcze przed pierwszym gemem na łamach Interii Sport ukazała się analiza gry Diane Parry. 23-letnia reprezentantka Francji uwielbia zagrywać bekhendowe slajsy, z czego niezwykle często korzystała w spotkaniu 1/8 finału przeciwko Idze Świątek.
Mimo to Polka świetnie poradziła sobie ze stylem gry przeciwniczki, choć momentami irytacja brała górę. Ostatecznie w półtorej godziny wygrała 6:3, 6:3 i awansowała do ćwierćfinał "tysięcznika" w Cincinnati. Co na to eksperci?
Tak eksperci zareagowali na triumf Świątek
"Spokojna kontrola Igi Świątek w meczu z Diane Parry, która gra pięknie slajsem i zmusza do precyzyjnego ustawiania się do niskich piłek. W większości przypadków Polka miała na te zagrania skuteczne odpowiedzi, umiejętnie " odkręcając" rotację dzięki dobrej pracy nóg i nadgarstka. Nie czepiałbym się końcówki, pewnie koncentracja trochę spadła, ale przy tym natłoku spotkań to nic niepokojącego. Szczególnie, że od Igi aktualnie bije na zewnątrz przekonanie do tego co robi na korcie, co dawało komfort w zarządzaniu meczem, a mi w trakcie jego oglądania przekonanie, że nic złego stać się nie powinno" - czytamy na profilu Sofa Sportowa.
"Iga awansuje do swojego 4. z rzędu ćwierćfinału w Cincinnati. Fantastyczna regularność na tym turnieju. 9. zwycięstwo z rzędu. 8. zwycięstwo z rzędu w Cincinnati dla obrończyni tytułu. 30. ćwierćfinał WTA 1000 w wieku 25 lat… niesamowita liczba" - zachwycają się eksperci The Tennis Letter.
"𝐄𝐘𝐄𝐒 𝐎𝐍 𝐓𝐇𝐄 𝐏𝐑𝐈𝐙𝐄! Iga Świątek pierwszą ćwierćfinalistką turnieju WTA 1000 w Cincinnati! Polka pokonała Diane Parry i czeka na lepszą z pary Diana Sznajder - Jelena Rybakina" - czytamy na profilu Z kortu - informacje tenisowe.
"Iga Świątek w tym roku wreszcie wygląda i gra tak, jak powinna grać Iga Świątek, jest w gazie" - pisze Martyn Waller.
"Iga Świątek jest w ćwierćfinale w Cincinnati. Przybyła po wygraniu WTA 1000 w Toronto i ma 9 zwycięstw z rzędu. Już raz udało jej się osiągnąć Sunshine Double oraz dublet Madryt-Rzym. Czy zdoła zdobyć dublet Toronto-Cincinnati?" - zastanawia się Guillermo Falcon.
"Wydaje się, że Iga Świątek rozpoczyna proces przełamywania nawyków, skupiając się na grze z ziemi podczas serwisu. Technika serwisu nadal wymaga dopracowania, ale po wolniejszych podaniach w meczu z Kostyuk zawodniczka skupiła się na szerokim uderzeniu z podcięciem po stronie równowagi, które może być potężną bronią nawet bez dużej prędkości" - analizuje James Hansen.














