Zaskakująca teoria ws. przyszłości Świątek. Polka sama rozwiała wątpliwości
Zdecydowanie nie tak swój występ w turnieju WTA 1000 w Pekinie wyobrażała sobie Iga Świątek. W spotkaniu 1/8 finału z Emmą Navarro Polka popełniła aż 70 niewymuszonych błędów, co poskutkowało porażką i odpadnięciem z dalszych zmagań. Portal tennis365.com wysnuł zaskakującą teorię, że w związku z chaotyczną formą naszej zawodniczki, pod znakiem stoi jej występ w kolejnym turnieju w Wuhan. Tymczasem tenisistka na konferencji prasowej wprost przyznała, że miło będzie zobaczyć nowe miejsce.

Powoli do końca zbliża się tenisowy sezon 2025. Podczas niego dobrze spisuję się Iga Świątek, która zanotowała już trzy triumfy. Zdołała wygrać wielkoszlemowy Wimbledon, turniej WTA 1000 w Cincinnati i WTA 500 w Seulu. Ostatni z wymienionych odbył się stosunkowo niedawno, a Polka chciała kontynuować udane występy na azjatyckim tourze.
W ten sposób przystąpiła do rywalizacji w Pekinie, gdzie bez większego problemu zameldowała się w 1/8 finału. Tam przeciwniczką okazała się Emma Navarro. Spotkanie było bardzo emocjonujące, lecz finalnie lepsza okazała się Amerykanka, która pokonała 24-latkę 6:4, 4:6, 6:0.
Co ciekawe, w poprzednich dwóch starciach między tymi zawodniczkami Navarro wygrała zaledwie pięć gemów. Zdumiewająca jest liczba niewymuszonych błędów, jakie popełniła Polka w tym meczu, bowiem było ich aż... 70. Pod znakiem zapytania stoi występ Świątek w kolejnym turnieju, w Wuhan. Jeszcze przed odpadnięciem w turnieju wprost przyznała, że azjatycka część sezonu jest bardzo trudna.
- Niestety, myślę, że Asian Swing jest najtrudniejszą częścią, bo czujesz, że sezon niedługo się skończy, ale wciąż musisz się starać - mówiła cytowana przez tennis365.com.
Do tego wskazała wprost, że być może będzie musiała zrezygnować z jakichś turniejów, nawet mimo tego, że są obowiązkowe.
- Ja, no cóż, nie wiem jeszcze, jak będzie wyglądała moja kariera za kilka lat. Może będę musiała wybrać jakieś turnieje i z nich zrezygnować, mimo że są obowiązkowe - dodała.
Przyszłość Świątek znana, sama zdradziła
Niebawem ruszy wspomniany już turniej WTA 1000 w Wuhan. Według początkowych planów Świątek miała wziąć w nim udział. Jak piszę tennis365.com pojawiają się wątpliwości dotyczące gry tam. Są to jedynie interpretacje serwisu i wciąż nie znamy oficjalnej decyzji samej zainteresowanej.
- Pojawiają się wątpliwości, czy zechce zrobić sobie przerwę po tym, jak ponownie wyraziła zaniepokojenie harmonogramem rozgrywek tenisowych - czytamy.
Co ciekawe, Polka podczas konferencji prasowej po spotkaniu z Emmą Navarro wprost odniosła się ws. Wuhan. Zdradziła, że nigdy tam nie była i cieszy się, że będzie mogła zobaczyć nowe miejsce.
Nigdy tam nie byłam. Nie mam pojęcia, jak wygląda teren i jakie są korty. Myślę, że miło po prostu zobaczyć nowe miejsce
Turniej w Wuhan rozpocznie się 4, a zakończy 12 października.
















