Zaczęło się w Polsce. Głośno o Świątek po finale w Madrycie. Jest komunikat
W sobotę rozegrany został finał turnieju WTA rangi 1000 w Madrycie. Triumfatorką imprezy okazała się Marta Kostiuk, która pokonała w wiele znaczącym dla siebie pojedynku Rosjankę Mirrę Andriejewą. Po zakończeniu spotkania głośno zrobiło się jednak nie tylko na temat ukraińskiej tenisistki, ale także Igi Świątek. A wszystko ze względu na na komunikat, który nadszedł wraz z ostatecznym rozstrzygnięciem.

Finał imprezy WTA 1000 w Madrycie był spotkaniem o podwyższonym poziomie emocji. Naprzeciw siebie stanęły bowiem Rosjanka - Mirra Andriejewa oraz Ukrainka - Marta Kostiuk prowadzona przez Polkę Sandrę Zaniewską.
Górą z tego pojedynku wyszła druga z wymienionych. 23-latka do przypieczętowania tytułu potrzebowała dwóch setów i 83 minut, w trakcie których pokonała nastoletnią rywalkę 6:3, 7:5.
Dla Marty Kostiuk był to pierwszy w karierze tytuł wywalczony w turnieju rangi WTA 1000. A świętowała go, wykonując na korcie... salto w tył, którym zdążyła już zasłynąć.
Marta Kostiuk wygrała turniej WTA 1000 w Madrycie. Padły słowa o Idze Świątek
W ostatnim czasie Marta Kostiuk jest po prostu nie do zatrzymania, kontynuując niesamowitą serię. O rozmiarze jej dokonania najlepiej świadczy komunikat, który nadał tuż po zakończeniu finałowego starcia profil OptaAce, odwołując się do Igi Świątek.
"Uwzględniając Billie Jean King Cup, Marta Kostiuk stała się pierwszą zawodniczką, która wygrała minimum 12 premierowych spotkań na mączce w sezonie od czasu Igi Świątek w 2024 roku (Polka wygrała 23 spotkania między turniejem w Madryci i igrzyskami olimpijskimi). Perfekcja" - czytamy.
Wspominka o rozgrywkach Billie Jean King Cup jest nieprzypadkowa. To właśnie w nich, podczas starcia Polska - Ukraina w Gliwicach, Marta Kostiuk rozpoczęła swoją kapitalną passę, ogrywając w singlowym pojedynku Magdę Linette. A przed triumfem w Madrycie Ukrainka wygrała jeszcze turniej we francuskim Rouen.













