Wrócił do boksu Świątek. Postawiła mu ultimatum
Podczas pierwszego meczu Igi Świątek w Stuttgarcie znów, po dłuższej nieobecności, ojciec tenisistki usiadł w jej boksie. Tenisistka zgadza się na to, by Tomasz Świątek był w jej sztabie podczas meczów, ale postawiła wyraźne granice.

Blisko miesiąc musieli czekać polscy kibice, by Iga Świątek wróciła na kort. W środowy wieczór w Stuttgarcie Polka rozegrała swój pierwszy mecz od pamiętnej porażki z Magdą Linette w drugiej rundzie turnieju w Miami.
Starcie z Laurą Siegemund było szczególne dla Francisco Roiga. Nieco ponad dwa tygodnie temu Hiszpan został nowym trenerem Świątek i w środowy wieczór po raz pierwszy siedział w boksie polskiej tenisistki.
Roig, były trener Rafaela Nadala, mógł być zadowolony z tego, co jego nowa podopieczna pokazała na korcie. Świątek nie miała większych kłopotów, by wygrać ze znacznie niżej notowaną Niemką. Oddała reprezentantce gospodarzy tylko pięć gemów i ostatecznie triumfowała 6:2, 6:3.
WTA w Stuttgarcie. Ojciec w boksie Igi Świątek. Ale jest warunek
Z uwagą poczynania córki na korcie śledził także Tomasz Świątek. Po raz pierwszy od dłuższego czasu ojciec tenisistki usiadł w jej boksie. Co ciekawe, Raszynianka akceptuje obecność taty wśród trenerów podczas meczu, ale postawiła warunek. Ujawnił go sam Tomasz Świątek.
- Iga prosiła, żebym nie machał, nie mówił i nie krzyczał. To jest bardzo trudne - przyznał Tomasz Świątek w programie "Oko w Oko" w TVP Sport. - Każdy mój gest lub skrzywienie jest widziane przez nią - dodał ojciec aktualnie czwartej tenisistki świata.
Ultimatum sportsmenki wynika z faktu, że przed laty Tomasz Świątek był zdecydowanie bardziej żywiołowy na trybunach. Nie brakowało z jego strony ostrych reakcji na wydarzenia na korcie, co irytowało tenisistkę. Dlatego zdecydowała się zareagować.
W środowy wieczór realizator transmisji często wykonywał zbliżenie na Tomasza Świątka. Ojciec tenisistki ze spokojem oglądał wydarzenia na korcie głównym i tak jak prosiła córka nie komentował tego, co działo się w trakcie pojedynku.
Kolejny mecz w Stuttgarcie Iga Świątek rozegra już w piątek 17 kwietnia. Jej przeciwniczką najprawdopodobniej będzie utalentowana Rosjanka Mirra Andriejewa, która jest wyraźną faworytką czwartkowego starcia w 1/8 finału z kwalifikantką.












![Syn Piotra Zielińskiego zachwycił przed kamerą. Nagranie hitem sieci [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000MSQLG3KOQO6RF-C401.webp)
