Partner merytoryczny: Eleven Sports

Wielkie kłopoty rywalek Świątek przed Wimbledonem. Cios w Sabalenkę

Roland Garros był trzecim prestiżowym turniejem z rzędu, w którym Iga Świątek okazała się bezkonkurencyjna. Polka z łatwością ograła Jasmine Paolini w finale i sięgnęła po czwarty w karierze tytuł na paryskich kortach. Przewaga nad rywalkami Polki jest gigantyczna, co znajduje także odzwierciedlenie w rankingu WTA. Wojciech Fibak w ostatnim wywiadzie zdradził tajemnicę sukcesu 23-latki. Uderzył przy tym w jej największy rywalki - Sabalenkę i Rybakinę.

Aryna Sabalenka otrzymała cios z nieoczekiwanej strony
Aryna Sabalenka otrzymała cios z nieoczekiwanej strony/Antonio Borga/Eurasia Sport Images/Getty Images/Getty Images

Aryna Sabalenka i Jelena Rybakina - to miały być największe rywalki Igi Świątek w walce o trofeum Rolanda Garrosa. Wyszło tak, że żadna z nich nie znalazła się nawet w półfinałach imprezy. Białorusinka poległa w rywalizacji z Mirrą Andriejewą, a Kazaszka sensacyjnie przegrała z późniejszą finalistką - Jasmine Paolini. 

Rośnie przepaść między rywalkami, a Igą Świątek. Polka deklasuje kolejne tenisistki

Finał French Open był jednostronny, co rozczarowało nieco sporą część publiczności zgromadzoną na trybunach. Zdaniem ekspertów "prawdziwym finałem" turnieju było starcie drugiej rundy pomiędzy Igą Świątek - Naomi Osaką. Pojedynek stał na niebywale wysokim poziomie, a do tego miał wszystko - dramaturgię, zwroty akcji, a na szczęście dla nas także triumf Polki.

Świątek z łatwością pokonała Jasmine Paolini i po raz czwarty w karierze triumfowała w Rolandzie Garrosie. Przepaść, pomiędzy Igą i resztą rywalek jest gigantyczna i nie mowa tu wyłącznie o rankingu WTA. Choć i on brutalnie weryfikuje rywalki 23-latki. W najnowszym zestawieniu pozycję wiceliderki zajęła Coco Gauff, która wyprzedziła Arynę Sabalenkę, ale do Igi traci ona ponad 3700 punktów

Iga Świątek po zwycięstwie w Roland Garros: Jestem z siebie naprawdę dumna. WIDEO/AP/© 2024 Associated Press

Wojciech Fibak zdradził sekret sukcesów Świątek. Ostre słowa o rywalkach Polki

Świątek wygrała 19 kolejnych meczów i zamierza jeszcze przedłużyć tę passę. Eksperci i kibice zastanawiają się, jak długo może pozostać jeszcze niepokonana. Tajemnicę sukcesu Igi na czynniki pierwsze w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" postanowił rozłożyć Wojciech Fibak. Były wybitny polski tenisista, a obecnie ekspert wskazał przyczynę tak wielkiej przewagi reprezentantki biało-czerwonych od reszty stawki. 

Nie da się uniknąć tego skojarzenia, dość przykrego dla rywalek Igi. Przeciwniczki Igi, czyli przede wszystkim Aryna Sabalenka i Jelena Rybakina są zbyt chimeryczne i nieregularne, żeby z nią rywalizować. Reprezentująca Kazachstan Rosjanka lubi grać z Polką, ma na to sposób i pomysł, ale najczęściej odpada z turniejów, zanim dotrze do tej fazy, w której mogłaby się z nią zmierzyć

~ podsumował Wojciech Fibak

- Tajemnica dominacji Igi tkwi nie tylko w jej niezwykłym talencie, pracowitości i determinacji, ale pewnej słabości rywalek z czołówki. O ile na miejscach 10-200 w rankingu WTA poziom bardzo się podniósł, o tyle dziewczyny z samego szczytu tylko incydentalnie potrafią postawić się Polce. Efekt widzieliśmy w Paryżu. W sześciu meczach Iga schodziła z kortu już po godzinie, oddawała w nich przeciwniczkom średnio po trzy gemy - dodał.

Powoli zbliża się trudniesza część sezonu dla Igi Świątek. Turnieje z mączki przeniosą się na korty trawiaste, na których 23-latka zdecydowanie czuje się najgorzej. W zeszłym roku udało jej się dotrzeć do ćwierćfinału Wimbledonu i był to jej najlepszy start w tym turnieju od początku kariery. 

Iga Świątek z trofeum Rolanda Garrosa/PAP/EPA/MOHAMMED BADRA/PAP
Aryna Sabalenka/ALAIN JOCARD / AFP/AFP
Iga Świątek i Aryna Sabalenka/Robert Prange/Getty Images/Getty Images
INTERIA.PL

Zobacz także

Sportowym okiem