Iga Świątek to niezaprzeczalnie jedna z najlepszych tenisistek obecnego pokolenia. 4 kwietnia 2022 roku Polka została "jedynką" prestiżowego rankingu WTA. Jej pierwsze "panowanie" w świecie kobiecego tenisa trwało przez 75 tygodni.
11 września 2023 roku Polka została jednak prześcignięta przez rywalkę zza wschodniej granicy naszego kraju - Arynę Sabalenkę. Białorusinka pozostała wówczas na szczycie raptem 8 tygodni. Już w listopadzie Raszynianka odzyskała miano najlepszej rakiety na planecie. Dzierżyła je przez kolejne 50 tygodni, co w sumie daje 125 tygodni "panowania" w świecie kobiecego tenisa.
Od 21 października 2024 roku najlepszą tenisistką w rankingu WTA ponownie jest Aryna Sabalenka. Z racji na poważne kryzysy formy Świątek, Białoruska gwiazda w pewnym momencie zadomowiła się na szczycie światowego zestawienia na dobre. Jej przewaga nad pozostałymi zawodniczkami wydawała się niezachwiana. Do czasu.
Świątek i Sabalenka walczą o prym w kobiecym tenisie. Ten turniej może zdecydować o wszystkim
W latach 2023-2025 Iga Świątek oraz Aryna Sabalenka mogły pochwalić się przynajmniej jednym wygranym tytułem rangi Wielkiego Szlema w sezonie. Na koncie Polki pojawiły się w tym czasie tytuły mistrzyni: US Open (2022), French Open (2022, 2023, 2024) oraz Wimbledonu (2025). Sabalenka zgarnęła natomiast tytuły mistrzyni: Australian Open (2023, 2024) oraz US Open (2024, 2025). Była również finalistką ubiegłorocznej edycji turnieju im. Rolanda Garrosa.
W sezonie 2026 czołowe zawodniczki obecnych czasów przeżywają jednak dość poważny kryzys. Iga Świątek spadła w pewnym momencie na 8. miejsce rankingu WTA. Triumf w turnieju WTA Toronto pozwolił Polce wspiąć się na 5. lokatę światowego zestawienia. Sabalenka wciąż jest światową "jedynką" lecz jej przewaga nad Jeleną Rybakiną wynosi raptem 354 punkty.
Dodatkowo, opisywane zawodniczki nie zdołały póki co sięgnąć po żaden z trzech tegorocznych wielkoszlemowych tytułów. Triumfatorką Australian Open została Jelena Rybakina, French Open padł łupem Mirry Andriejewej, natomiast mianem mistrzyni Wimbledonu 2026 może pochwalić się Linda Noskova.
Już za kilkanaście dni rozpocznie się ostatni wielkoszlemowy turniej tego roku - US Open. Zdaniem redaktorów hiszpańskiego portalu "Puntodebreak.com" może on stanowić kluczowy czynnik w przyszłych dysputach na temat całokształtu karier Świątek oraz Sabalenki.
Spadek formy Aryny Sabalenki, utrata tożsamości sportowej przez Igę Świątek i towarzyszący jej proces odbudowy [...]. zbiegły się w czasie z imponującym wysypem – zarówno pod względem jakości, jak i liczebności – zawodniczek zdolnych do odnoszenia wielkich sukcesów. [...]. Czy którejkolwiek z nich uda się zrehabilitować na kortach Flushing Meadows?
Gdzie dwie się biją, tam korzysta... Coco Gauff
Iga Świątek oraz Aryna Sabalenak muszą mieć się jednak na baczności. W cieniu ich batalii wyrastała bowiem sportowa "spadkobierczyni" legendarnej Sereny Williams - Coco Gauff.
22-letnia Amerykanka również może pochwalić się sporymi osiągnięciami w zmaganiach rangi WTA. Jest ona indywidualną triumfatorką US Open (2023) oraz French Open (2025). 10 czerwca 2024 roku Gauff zawansowała na 2. miejsce rankingu WTA, spychając Sabalenkę na najniższy stopień podium.
Obecnie Gauff zajmuje natomiast 4. miejsce w oficjalnym zestawieniu WTA, wyprzedzając Igę Świątek o dokładnie 500 punktów rankingowych. Jeśli to ona wywalczy ostatni tegoroczny Wielki Szlem, z pewnością na stałe włączy się również w walkę o miano najlepszej zawodniczki obecnego pokolenia. Stawka nadchodzącej rywalizacji za oceanem jest więc bardzo duża.





![LM: Barcelona - Feyenoord Rotterdam. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N9H9J51PKONCQ-C401.webp)




