Reklama

Reklama

Ujawniają prawdziwą twarz Igi Świątek. Takiej kibice jej nie znają

Iga Świątek rzadko udziela wywiadów, nieczęsto ujawnia też kulisy życia prywatnego. O tym, jaka tenisistka jest prywatnie, opowiedzieli jej nauczyciele z warszawskiej szkoły. Zdradzili prawdziwą twarz sportsmenki, której kibice nie znają. "Od zawsze była osobą wyjątkową" - mówią. Wymieniają cały szereg cech Igi i przytaczają ciekawe historie sprzed lat.

Kapitalna seria Igi ŚwiątekPolka ma na koncie aż 28 zwycięstw z rzędu, dzięki czemu pobiła wyniki Wiktorii Azarenki z 2012 roku i Sereny Williams sprzed 7 lat. W czym tkwi sekret jej siły? Według psycholog liderki rankingu WTA, Darii Abramowicz, ważne jest przykładanie dużej wagi nie tylko do przygotowania fizycznego, ale i mentalnego.

Reklama

Sama Iga raczej nie zdradza zbyt szczegółowo kulisów swojej pracy, jest też bardzo oszczędna w publicznym opowiadaniu o życiu prywatnym. Czasem jedynie pokazuje coś więcej w mediach społecznościowych albo organizuje dla fanów serie pytań i odpowiedzi, w których dzieli się wcześniej nieporuszanymi detalami związanymi ze sferą pozazawodową

Bardziej wylewni są za to znajomi i nauczyciele tenisistki. Mieli okazję poznać ją prywatnie i w rozmowie z "Super Expressem" ujawniają, jaka Iga Świątek jest naprawdę, poza kortem.

Legenda tenisa wskazuje problem Igi Świątek. Czy to zakończy jej zwycięską passę?

Nauczyciele ujawniają, jaka Iga Świątek jest naprawdę. Z tej strony kibice jej nie znają

Świątek uczęszczała do szkoły podstawowej nr 339 im. Raoula Wallenberga w Warszawie i pamiętają ją tam doskonale. W placówce stworzono nawet specjalny kącik z pamiątkami poświęconymi tenisistce. "Od początku, kiedy przyszła do nas do szkoły, była zaliczana do dzieci zdolnych, obowiązkowych, odpowiedzialnych. Ale kiedy zaczęła trenować, te jej cechy jeszcze bardziej się rozwinęły. Była zdyscyplinowana w swoim podejściu do obowiązków. Byliśmy w stu procentach przekonani o tym, że to będzie mistrzyni" – mówi "Super Expressowi" Lidia Kumanek, dyrektor szkoły, i podkreśla, że Iga to "duma i wzór dla uczniów".

Kumanek zachwyca się, w jaki sposób tenisistka potrafiła świetnie łączyć treningi z nauką. Nie miała żadnych problemów edukacyjnych, dostawała same najwyższe noty. Gdy jechała na turniej, a wiedziała, że po powrocie czeka ją jakaś klasówka, w drodze potrafiła ślęczeć z nosem w książkach.

Dyrektor liczy, że była uczennica po powrocie z Paryża odwiedzi szkołę i odbierze nagrodę Wallenberga dla zasłużonych absolwentów.

Iga Świątek parodiuje Rafaela Nadala! Nagranie trafiło do sieci

Głos zabiera także nauczycielka Igi z wczesnoszkolnych lat. "Od zawsze była osobą wyjątkową. Pamiętam ją, jak była maleńka, uwielbiała wdrapywać się na kolana" - opowiada Anna Kołodziejczyk. Dodaje, że Świątek była zawsze pogodna, radosna, empatyczna i żywiołowa, miała też niezwykłe poczucie humoru oraz dystans do siebie.

W podobnym tonie wypowiada się Grażyna Węgiełek, wychowawczyni Igi. Pamięta Świątek jako wzorową uczennicę, która zawsze była przygotowana do lekcji, mimo że tyle czasu spędzała na treningach. Najlepiej szło jej z języka angielskiego i matematyki, choć nie było przedmiotu, z którym miała problemy. "Boże kochany, gdybym nawet chciała, to nic nie mogę znaleźć złego. Wiem, że to się nie zdarza, ale w przypadku Igi właśnie tak było. Dziś, kiedy ją oglądam w telewizji, to płaczę. Kiedy widzę jej sukcesy, to pękam z dumy. Myślę sobie, że może w jednej tysięcznej przyczyniłam się do tego, jakim jest człowiekiem" - podsumowuje Węgiełek.

Roland Garros. Iga Świątek czeka na pierwszą rywalkę

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL