Tonie w zachwytach nad Igą Świątek. Zwraca uwagę na jedno
Zanim Iga Świątek rozpoczęła zmagania w ramach tegorocznej edycji Qatar Open, Polka błysnęła poza kortem. Sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa przyciągnęła wzrok wszystkich swoją wieczorową stylizacją podczas Players Party. "Outfitem" 24-latki zachwyca się stylistka Ewa Rubasińska-Ianiro, która przyznała, że był to strzał w dziesiątkę.

Iga Świątek rozpoczęła sezon 2026 od występu w 114. edycji Australian Open. Zmagania nie potoczyły się jednak po jej myśli - Polka, która liczyła na siódmego wygranego Wielkiego Szlema, odpadła w ćwierćfinale po starciu z Jeleną Rybakiną. Mimo to Melbourne opuściła z uśmiechem na ustach i przeniosła się do Dohy, gdzie w kolejnych dniach odbędzie się turniej Qatar Open.
Przed rozpoczęciem rywalizacji w stolicy Kataru Polka wzięła udział w Players Party poprzedzającym zawody i olśniła skromną, a jednocześnie niezwykle modną stylizacją. Look tenisistki oceniła stylistka Ewa Rubasińska-Ianiro.
"Wieczorowa sukienka, w której pojawiła się Iga Świątek, jest nie tylko udana - jest modelowym przykładem spójności formy, figury i tożsamości. Można wręcz powiedzieć, że żadna z dotychczasowych wieczorowych kreacji nie była tak precyzyjnie zsynchronizowana z jej sylwetką, temperamentem i typem dziewczęcej świeżości, jak właśnie ten slip dress. To podwójne trafienie" - oceniła z uznaniem polska stylistka w rozmowie z "Plotkiem".
Rubasińska-Ianiro podkreśliła, że cała stylizacja nasze tenisistki była niezwykle przemyślana i zgodna z obecnymi trendami. "Po pierwsze, sukienki na cienkich ramiączkach przeżywają obecnie swój renesans - od wybiegów Saint Laurent po minimalistyczne interpretacje The Row. Po drugie, w połączeniu z naturalnie wysportowaną linią ramion, delikatnie muśniętą słońcem karnacją i fryzurą, która wciąż komunikuje "dziewczyna", a nie "kobieta vamp", efekt jest boski. Czysta czerń była strzałem w dziesiątkę, podobnie jak subtelna biżuteria. Ta stylizacja działa jak piłka meczowa w decydującym secie" - podsumowała.

Iga Świątek ma dobre wspomnienie z Dohą. W 2022 roku Polka pokonała w finale Anett Kontaveit i odniosła tam pierwsze zwycięstwo. W 2023 roku w stolicy Kataru Świątek pokonała Jessicę Pegulę, odnosząc kolejny triumf w tej imprezie. Rok później nasza zawodniczka zaliczyła kolejny udany występ w Dosze - dotarła do finału, w którym odprawiła w kwitkiem Jelenę Rybakinę. Niestety, w ubiegłym roku Raszyniance nie udało się sięgnąć w Katarze po kolejny triumf - ostatecznie po końcowe trofeum sięgnęła Amanda Anisimova.













