Thriller w meczu Świątek z Sabalenką, Białorusinka ograna. Znowu głośno o tym starciu, WTA przypomina
Iga Świątek i Aryna Sabalenka przed rokiem stoczyły pasjonujący bój w finale turnieju WTA 1000 w Madrycie - ostatecznie triumfowała Polka, która po drodze obroniła trzy piłki meczowe. Teraz do tego meczu wróciła WTA i w zapowiedzi tegorocznej edycji hiszpańskiego "tysięcznika" zauważyła, że mimo tej porażki Aryna Sabalenka ma świetny bilans na madryckich kortach. A to stanowi poważne ostrzeżenie dla tenisistki z Raszyna.

Aryna Sabalenka i Iga Świątek, czyli liderka i wiceliderka rankingu WTA, sezon na mączce postanowiły zainaugurować w Stuttgarcie. Turniej WTA 500 na niemieckich kortach ma być przygotowaniem do pierwszego "tysięcznika" rozgrywanego na tej nawierzchni w sezonie, czyli turnieju w Madrycie. Ten rozpocznie się już 22 kwietnia, a WTA postanowiła "podgrzać" atmosferę i przygotować zapowiedź hiszpańskiej imprezy.
Organizacja zarządzająca kobiecym tenisem przypomniała, że zwyciężczyni turnieju w Madrycie poza punktami rankingowymi otrzyma 985 030 euro. A które tenisistki powinny liczyć się w walce o nagrody? Tutaj WTA w zapowiedzi opublikowanej na swojej stronie internetowej zwróciła uwagę na kilka nazwisk. Wiele uwagi poświęcono Sabalence.
"Numer 1 na świecie Aryna Sabalenka, która opanowała twarde korty w tourze, wygrała dotychczas tylko dwa tytuły na kortach ziemnych. Dobrą wiadomością dla Sabalenki jest to, że oba miały miejsce w Madrycie. Pokonała również numer 1 na świecie w obu tych finałach: Ashleigh Barty w 2021 r. i Igę Świątek w 2023 r. Jej bilans w Madrycie to 17-4" - czytamy.
Iga Świątek pokonała Arynę Sabalenkę. WTA przypomina
Sabalenka w 2023 roku pokonała Świątek, ale rok później Polka jej się zrewanżowała. I to w dramatycznych okolicznościach, bo w ubiegłorocznym finale broniła trzech piłek meczowych, ale wyszła z opresji i wygrała 7:5, 4:6, 7:6(7). Teraz o tym starciu ponownie jest głośno, bo WTA postanowiła oprzeć o potyczkę z 2024 roku swoją zapowiedź dotyczącą Świątek.
Światowa nr 2 Iga Świątek wchodzi jako obrończyni tytułu i może pochwalić się bilansem 13-2 w Madrycie. W zeszłym roku Świątek wygrała swój pierwszy tytuł w Madrycie, doprowadzając do pierwszej porażki Sabalenki w finale w Madrycie. Świątek musiała walczyć do ostatniej chwili, aby pokonać Sabalenkę, broniąc trzech piłek mistrzowskich przed wygraną w tie-breaku w trzecim secie
WTA zwraca uwagę także na Amerykanki, które uzupełniają pierwszą piątkę rankingu WTA, czyli Jessikę Pegulę, Coco Gauff i Madison Keys. Z tej trójki najlepiej na madryckich kortach radziła sobie Pegula, która w 2022 roku dotarła do finału, przegrywając w nim z Ons Jabeur.
Nie zabrakło też wzmianki o Petrze Kvitovej, która w Madrycie wystąpi dzięki chronionemu rankingowi. Czeszka trzykrotnie wygrywała imprezę w stolicy Hiszpanii. "Celuje w pierwsze zwycięstwo w meczu po powrocie (z urlopu macierzyńskiego - przyp. red) po przegranych otwarciach w Austin, Indian Wells i Miami - a jedno z jej najszczęśliwszych miejsc łowieckich może ją poprowadzić do zwycięstwa" - zauważono.














