Iga Świątek po zdobyciu tytułu w Toronto nie miała zbyt wiele czasu na celebrację swojego sukcesu - szybko spakowała bowiem walizki i udała się do Cincinnati, gdzie rozgrywa się ostatni przed US Open turniej rangi WTA 1000. Nasza zawodniczka zmagania rozpoczęła od szybkiej batalii z Emilianą Arango, a w 1/16 finału przyszło jej zmierzyć się z Marią Sakkari. Greczynka nie miała zamiaru dać za wygraną i od początku spotkania sprawiała niemałe problemy byłej liderce światowego rankingu kobiecego tenisa. Wygrała nawet pierwszy set, jednak w kolejnych dwóch setach górą była już Raszynianka. Ostatecznie z końcowego triumfu cieszyła się Polka, która wygrała 4:6, 6:1, 6:1.
Triumf Świątek, chwilę potem taki komunikat organizatorów. Historyczne dzień dla Polki
Trudne zadanie przed Igą Świątek. Zostało jeszcze 880 punktów do obrony, stawka jest ogromna
Choć team oraz kibice Igi Świątek powinni cieszyć się z awansu Raszynianki do 1/8 finału, nie należy jednak zapominać, że przed Polką znacznie ważniejsze zadanie - triumf w ubiegłorocznej edycji turnieju rangi WTA 1000 w Cincinnati oznacza, że do obrony ma ona aż 1000 punktów. A do tej pory obroniła ich zaledwie 120.
Do turnieju w Cincinnati Polka przystąpiła jeszcze jako piąta rakieta świata, obecnie jednak w rankingu WTA "na żywo" nasza reprezentantka znajduje się na dziewiątej pozycji. Odjęto jej bowiem automatycznie 1000 punktów właśnie ze względu na triumf w ubiegłorocznej edycji turnieju. Po wygranej z Sakkari 25-latka "odrobiła" 120 punktów i ma obecnie 4539 punktów, jednak jej sytuacja wciąż pozostaje trudna.
Znajdujące się w tym zestawieniu przed naszą gwiazdą Elina Switolina, Linda Noskowa i Mirra Andriejewa także biorą udział w turnieju w Cincinnati, spokojnie więc mogą powiększać swój dorobek punktowy. Tym samym są więc zagrożeniem dla Igi Świątek - jeśli bowiem Polce nie uda się sięgnąć po końcowy triumf i punktowo "wyjść na zero", może się okazać, że po imprezie w "Queens City" nie będzie ona w TOP5 rankingu WTA.
W 1/8 finału Iga Świątek zmierzy się z Diane Parry. Francuzka w 1/18 finału pokonała swoją rodaczkę 4:6, 6:4, 6:3.
Świątek podeszła do mikrofonu po meczu i się zaczęło. Tak się zachowała












