Reklama

Reklama

Tenis. Iga Świątek z ważnym przekazem do rodziców młodych sportowców

Trwa piękny sen 19-letniej Igi Świątek, sensacyjnej triumfatorki wielkoszlemowego turnieju Rolanda Garrosa. Tenisistka z Raszyna jest teraz na ustach całego kraju, a po powrocie do ojczyzny udziela mnóstwa wywiadów. Co ważne, swoimi wypowiedziami udowadnia, że mimo bardzo młodego wieku potrafi przekuć popularności na uniwersalne rady, które w tej chwili są z jej ust szczególnie słyszalne.

Jeśli wchodzić do historii polskiego sportu, to właśnie w takim stylu, jak uczyniła to Świątek.

Nasza młoda sportsmenka w ciągu kilkunastu dni z zawodniczki, o której mówiło się, że jest młodą, bardzo zdolną tenisistką, z "papierami" na dużą karierę, nagle stała się bohaterką milionów Polaków.

Dziś o Idze Świątek każdy chce dowiedzieć się wszystkiego, starając się zrozumieć, jak to się stało, że 19-latka w takim stylu odniosła największy sukces w dziejach polskiego tenisa.

Sama Świątek w przestrzeni medialnej sprawia wrażenie osoby dużo bardziej dojrzałej i rozwiniętej emocjonalnie niż mógłby wskazywać na to jej wiek.

Reklama

Udzieliła już wielu wywiadów, w których pokazuje, że niebezpieczeństwo uderzenia tzw. wody sodowej wydaje się być poza nią. Nadal pozostaje nieco onieśmielona, w sukces w Paryżu jeszcze do końca nie dowierza, a jeśli coś budzi w niej lekki niepokój, to gigantyczny wzrost popularności.

Droga Polki do triumfu na kortach Rolanda Garrosa i awansu na 17. miejsce w rankingu WTA nie była usłana różami. Świątek, jak wielu jej rówieśników w naszym kraju, musiała stawić czoła trudnym warunkom do uprawiania tego elitarnego sportu, którego finansowanie pozostawia u nas bardzo wiele do życzenia.

Z pewnością też dlatego ten sukces smakuje tak wyjątkowo i sprawia, że Świątek twardo stąpa po ziemi. Nie zapomina o tym, jak wszystko się zaczęło i podkreśla, że wielkie podziękowania należą się jej bliskim, bez których kariera w ogóle by nie ruszyła. A jednocześnie jest wdzięczna swojemu tacie, który w pewnym momencie potrafił podjąć bardzo trudną z punktu widzenia rodzica decyzję, niejako usuwając się na dalszy plan.

Nasza młoda gwiazda opowiedziała o tym red. Monice Olejnik w "Kropce nad i". - Tata na tyle dobrze poprowadził moją karierę, że potrafił w pewnym momencie znaleźć dystans, żeby oddać mnie w ręce trenerów, którzy bardzo dobrze mnie poprowadzili. Jestem mu wdzięczna, że potrafił zaufać innym osobom, żeby się mną zaopiekowali - powiedziała.

- Tata jest zasługą tego, że zaczęłam grać w tenisa. On motywował mnie w takich chwilach, gdzie nie chciało mi się grać. Był dla mnie ogromnym wsparciem. On sam ze swojego życia poświęcił bardzo dużo - dodała Iga Świątek.

AG

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy