Reklama

Reklama

Tenis. Iga Świątek wsparła młodych polskich tenisistów

Zwyciężczyni Roland Garrosa znów zaskakuje. Najlepszym polskim tenisistom do lat 14 zafundowała konsultacje szkoleniowe z jednym z najlepszych brytyjskich trenerów Nickiem Brownem. Sama też wzięła udział w treningu.

- Wspaniały gest. Rzadko spotykany. Dzwonią do mnie rodzice i trenerzy tych zawodników, by jeszcze raz podziękować Idze. Szczególnie dla dziewczynek to było ogromne przeżycie. Ona jest dla nich wielką idolką - mówi Interii Paweł Bojarski, trener-koordynator tenisowej kadry Polski do lat 14 i 16.

Reklama


- Jak byłem zawodnikiem też pewnie marzyłem, żeby zagrać ze zwycięzcą Wielkiego Szlema. Dla tej młodzieży to wielka frajda. Iga jeszcze niedawno była na tym etapie kariery. Doskonale rozumie, gdzie ci zawodnicy są i czego potrzebują - opowiada trener Igi Świątek, Piotr Sierzputowski.

Pomysł wyszedł od Igi

Przez dwa dni na kortach klubu tenisowego w Piasecznie pod Warszawą odbywały się konsultacje tenisowej kadry Polski do lat 14. Wyjątkowe. Zaproszenie do udziału w treningach wystosowała zwyciężczyni tegorocznego Roland Garrosa. - Pomysł wyszedł od Igi. Ona przekazała na ten cel pieniądze. Chciała koniecznie, żeby to byli zawodnicy z tej kategorii wiekowej - tłumaczył Paweł Bojarski.

- Iga otrzymała pieniądze z Polskiego Związku Tenisowego, który - po zwycięstwie w Roland Garrosie - dostał środki z Ministerstwa Sportu. Ta suma na tym etapie kariery nie jest kluczowa dla jej dalszego rozwoju. W naszym teamie pojawił się więc pomysł, żeby wspomóc zawodników, którzy tego bardziej potrzebują, czyli na tym etapie rozwoju, kiedy kariera wymaga już ogromnych nakładów finansowych - opowiada Piotr Sierzputowski.

- Wymyśliliśmy, że może to być coś wyjątkowego, oryginalnego. Były to konsultacje z trenerem, który wspiera mnie jako trenera już od trzech lat. To Nick Brown - osoba bardzo szanowana w świecie tenisowym. Nick jest członkiem Wimbledonu, a do tego klubu należy tylko 365 osób i żeby zająć kolejne miejsce - mówiąc brutalnie - ktoś musi umrzeć. Człowiek, który ma masę znajomości i posiada doskonałe oko. Jak mało kto dostrzega wszystkie niuanse techniczne. W przeszłości prowadził kobiecą reprezentację Wielkiej Brytanii i pomagał polskiej kadrze w Davis Cup za czasów Radka Szymanika  - dodaje.

Dowiedz się więcej na temat: Iga Świątek | tenis | sport | olgierd kwiatkowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama