Reklama

Reklama

Tenis. Iga Świątek: Nie jest łatwo grać z przyjaciółką

W pierwszej rundzie turnieju French Open Igę Świątek los skojarzył z Kają Juvan. Mały szkopuł w tym, że obie tenisistki są serdecznymi przyjaciółkami.

Jak zatem odpowiednio nastawić się na pojedynek, gdy po drugiej stronie siatki jest tak dobra znajoma?

Iga Świątek opowiedziała o tym na konferencji prasowej, która poprzedziła jej starcie ze Słowenką. - Jesteśmy przyjaciółkami, ale na korcie wszyscy są równi. Potrafię zapominać o tym, że rywalizuję z przyjaciółką i po prostu grać w tenisa. Nie mogę doczekać się meczu - powiedziała obrończyni tytułu na kortach Rolanda Garrosa.

Przyjaciółki w tym roku już raz się zmierzyły, a było to w Melbourne. Wtedy górą była Świątek, wygrywając w trzech setach. - Ten mecz z lutego dał mi dużo pewności siebie - przyznała tenisistka z Raszyna.

Reklama

Iga Świątek: Istotne będzie przygotowanie taktyczne

Jaki zatem jest klucz do pokonania zawodniczki, przed którą nie ma się większych tajemnic i działa to też w drugą stronę? - Nie jest łatwo grać z przyjaciółką, dlatego istotne będzie przygotowanie taktyczne - odparła nasza 19-letnia gwiazda.

Już jutro dowiemy się, kiedy dokładnie i o której ubiegłoroczna triumfatorka rozpocznie zmagania w obecnej edycji tego prestiżowego, wielkoszlemowego turnieju w Paryżu. Na razie wiadomo tylko tyle, że z Juvan zmierzy się w poniedziałek lub wtorek. - Staram się ostudzić oczekiwania i pamiętać, że obrona tytułu nie jest łatwa - mówi Świątek, próbując twardo stąpać po ziemi, choć zdaniem ekspertów absolutnie jest główną faworytką do ponownego zgarnięcia prestiżowego pucharu Suzanne Lenglen.

Art/TC

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje