Telefon z samego rana. Pogromczyni Świątek ujawnia. Tylko się zaśmiała
Niestety, przygoda Igi Świątek z tegorocznym turniejem WTA 1000 w Indian Wells zakończyła się na ćwierćfinale. Pogromczynią Polki w czwartkowym meczu okazała się Elina Switolina i to ona znalazła się w najlepszej czwórce kalifornijskiej imprezy. A po meczu ukraińska tenisistka ujawniła kulisy dnia meczowego. Jak się okazuje, już z samego rana dostała wyjątkowy telefon. A mówiąc o tym, dziewiąta tenisistka światowego rankingu śmiała się w głos.

Iga Świątek przystępowała po ćwierćfinału w Indian Wells po trzech zwycięstwach bez straty seta. Zwłaszcza kapitalny występ w starciu z Karoliną Muchovą w 1/8 finału napawał optymizmem przed rywalizacją z Eliną Switoliną. Niestety, tym razem nasza reprezentantka musiała uznać wyższość rywalki.
Ukrainka udanie rozpoczęła czwartkowy mecz, wygrywając 6:2. Iga Świątek doprowadziła potem do wyrównania, triumfując w drugiej partii (6:4), lecz ostatnie słowo należało do Switoliny, która w decydującej odsłonie meczu ograła eksplodującą z nerwów Polkę 6:4.
Po niezwykle cennym triumfie ukraińska tenisistka zasiadła w studiu Tennis Channel, opowiadając, jak z jej perspektywy wyglądała ćwierćfinałowa potyczka z Igą Świątek.
- To była zdecydowania ciężka batalia. Obie walczyłyśmy nie tylko ze sobą, ale też z upałem i słońcem, które świeciło prosto w oczy. Nie było więc łatwo. Ale cieszę się, że byłam ciągle opanowana i dobrze weszłam w mecz, ponieważ Iga wniosła do meczu dużo intensywności. Wtedy musisz spróbować odnaleźć swoją grę. Jestem zadowolona, że to mi się udało. Oczywiście, potem ona wróciła w drugim secie i w trzecim to była już czysty bój. Cieszę się, że domknęłam ten mecz przy swoim serwisie - powiedziała dziewiąta rakieta świata.
Na koniec rozmowy pojawił się także ciekawy wątek dotyczący telefonu, jaki otrzymała Elina Switolina, o którym sama opowiedziała ze szczerym śmiechem.
WTA Indian Wells. Elina Switolina pokonała Igę Świątek. Ukrainka wprost o ukochanym
Półfinalistka turnieju w Indian Wells została bowiem zapytana o rozmowę telefoniczną ze swoim mężem, dobrze znanym w świecie tenisa Gaelem Monfilsem oraz ich córką Skai, która przyszła na świat w 2022 roku.
- Tak, zadzwonili do mnie dziś rano. Jedli właśnie śniadanie lub obiad... Nie pamiętam... Ja miałam wtedy śniadanie, a oni obiad. Gael ma pełno ojcowskich obowiązków. Grał w golfa ze Skai, oboje wybrali się także wspólnie na przejażdżkę rowerową. I powiedział mi: "Uff, to był dla mnie ciężki dzień. To trudne" - ujawniła ewidentnie rozbawiona Elina Switolina.
I dodała: - Był bardzo szczęśliwy, że Skai ucięła sobie potem dwugodzinną drzemkę. Więc nie miał lekko.
Półfinałową rywalką Ukrainki będzie reprezentantka Kazachstanu Jelena Rybakina, która dzięki porażce Igi Świątek jest już pewna tego, że po zakończeniu turnieju w Indian Wells wyprzedzi Polkę w rankingu WTA, zostając nową wiceliderką stawki.












