Te słowa z Paryża wywołały burzę. Świątek reagowała ostro. Rozczarowała się
Poniedziałkowy mecz Aryny Sabalenki z Naomi Osaką był pierwszym w wykonaniu kobiet w sesji wieczornej Rolanda Garrosa na korcie centralnym od 2023 roku. Przez ten czas mężczyźni rozegrali 32 takowe spotkania. Kwestia układania planu gier French Open od lat budzi emocje. W 2022 dyrektorka turnieju udzieliła kontrowersyjnej wypowiedzi. W kontrze były czołowe zawodniczki WTA, w tym Iga Świątek.

Problem, o którym piszemy, z turniejów wielkoszlemowych dotyczy tylko Rolanda Garrosa. Wimbledon nie ma typowej sesji wieczornej z osobnym biletowaniem, a Australian Open i US Open zaczynają ją o 19:00, więc mieszczą w harmonogramie i mecz żeński, i męski. W Paryżu widzimy te same dyskusje od lat. Dyrektorka Amelie Mauresmo nie chce iść w ślady organizatorów z Melbourne i Nowego Jorku, bo obawia się późnego zakończenia zmagań.
"Night session" na korcie centralnym im. Philippe'a Chatriera startuje ok. 20:15 i mieści w sobie tylko jedno spotkanie. Fakty są takie, że poniedziałkowe starcie Aryny Sabalenki z Naomi Osaką przerwało 32 kolejne sesje wieczorne z konfrontacjami męskimi. Poprzednim razem w akcji również widziano obecną liderkę światowego rankingu, to był 4 czerwca 2023 r. i jej wygrana 7:6, 6:4 nad Sloane Stephens.
Statystyki robią wrażenie. Od momentu wprowadzenia sesji wieczornej we French Open 2021, przewaga meczów mężczyzn wynosi 58:5.
Sesje wieczorne Rolanda Garrosa: mecze męskie vs żeńskie (dane za BBC):
2021: 8-2
2022: 9-1
2023: 9-1
2024: 11-0
2025: 11-0
2026: 10-1
Mauresmo bardzo obawia się scenariusza, w którym widz zapłaci jedynie za godzinę-półtorej gry. Jak wiadomo zazwyczaj starcia kobiet są krótsze, a bilet kosztuje od 60 do 280 euro. Dodajmy, że na tę sesję wyłączne prawa telewizyjne we Francji ma jeden z serwisów streamingowych. Poniedziałkowe wpuszczenie na "prime time" Białorusinki z Japonką zakończyło dzień na Chatrierze już o 22:00, bo światowa "jedynka" uporała się z podopieczną Tomasza Wiktorowskiego w 89 minut. Miał być hit, być może nawet trzysetowy, a jednak emocji nieco zabrakło.
Być może więc to mały triumf Mauresmo, otworzyła okienko kobietom, a jednocześnie pokazała, że faktycznie rywalizacja na korcie centralnym może wtedy być wieńczona dość wcześnie. Dla porównania, tego samego wieczoru na drugiej rangą arenie im. Suzanne Lenglen Frances Tiafoe i Matteo Arnaldi byli w akcji aż do 1:00. Ich konfrontacja potrwała aż 5 godzin i 26 minut, aż 3 z 5 partii kończyły się tie-breakami.
Dyskusja jednak cały czas wraca. W zeszłym tygodniu z dyrektorką RG rozmawiała w tej sprawie dyrektor generalna WTA Valerie Camillo. Dialog został nazwany "otwartym i produktywnym". Wizerunek jest jaki jest - Osaka przyznała, że nie pamięta French Open z wieczornych meczów pań, a Ons Jabeur zastanawiała się, czy decydenci "mają córki". Za zmianami opowiada się też m.in. Jelena Ostapenko.
W 2022 r. Mauresmo pogorszyła swój pijar i niejako zapowiedziała trudne czasy dla kobiet w tej kwestii. Z jej ust padła kontrowersyjna wypowiedź.
W obecnych czasach mecze mężczyzn są bardziej atrakcyjne, pociągające. Jako kobieta, była tenisistka, nie czuję się źle ani niesprawiedliwie mówiąc to
Reakcje były ostre. - To trochę rozczarowujące i zaskakujące, bo ona też grała w WTA. Myślę, że kobiecy tenis też ma wiele zalet. Niektórzy mogą powiedzieć, że jest nieprzewidywalny, a zawodniczki nie mają ciągłości formy. Ale z drugiej strony to może być coś atrakcyjnego i przyciągającego. Wszystko zależy od osobistych poglądów - mówiła Iga Świątek.
Trzeba przyznać, że od tamtego czasu sytuacja mocno się zmieniła. Wreszcie uformowała się stabilna czołówka.
Mauresmo przepraszała za swoje słowa, dodając jednak, że zostały wyrwane z kontekstu. - Ci którzy mnie znają na korcie i poza nim, wiedzą że jestem wielką wojowniczką o równe prawa, o żeński tenis i kobiety w ogóle - podkreślała. Wstępnie zapowiadała zmiany, być może włączenie do "night session" dwóch spotkań, w tym jednego singla kobiet i drugiego deblowego. - Postaramy się znaleźć lepsze rozwiązanie, by być sprawiedliwym dla wszystkich. Musimy wprowadzić pewne zmiany - mówiła. Czas to brutalnie zweryfikował.
Trudno powiedzieć, jaki jest scenariusz idealny. Dwa mecze z udziałem obu płci w sesji wieczornej też niekoniecznie się sprawdzają. Przykładem niech będzie 14 maja i turniej w Rzymie. Iga Świątek z Eliną Switoliną miały mecz "przyblokowany" godziną 20:30, a pierwszą piłkę odbiły o 22:20 i ostatnią o 0:30, bo przeciągnęło się starcie Daniiła Miedwiediewa z Martinem Landaluce (2h 24 min). Jeszcze skrajniejszy przykład możemy podać z 13.05 - kończący dzień na Campo Centrale Rafael Jodar i Luciano Darderi zaczęli o 22:50 i skończyli w okolicach 2:00. Tym razem to mężczyźni czekali długo na rozstrzygnięcie konfrontacji kobiet (konkretnie Jeleny Rybakiny ze wspomnianą Switoliną). Mieli też trochę pecha, bo ok. 1:30 na 20 minut zatrzymał ich dym z rac kibiców po finale piłkarskiego Pucharu Włoch (rzymskie Lazio przegrało z Interem Mediolan 0:2).












![Mundial 2026: Portugalia - DRK. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MXISA7C3H47OU-C401.webp)


