Tak zachowała się Świątek. Padły krzyki. Iga nie zamierzała milczeć
Iga Świątek rozpoczęła walkę o obronę tytułu na kortach Wimbledonu od zwycięstwa z Taylor Townsend. Nie był to dla niej łatwy mecz, ale ostatecznie trzysetowa batalia zakończyła się po jej myśli. Nasza była liderka rankingu WTA wygrała 6:1, 2:6, 6:3. To co działo się na korcie przy okazji polsko-amerykańskiej potyczki śledziła czujnym okiem Marion Bartoli, dopatrując się dziwnego zachowania ze strony Raszynianki. A ona sama niejako odniosła się później do tej sprawy.

Po wygranej z Taylor Townsend w oczach Igi Świątek pojawiły się łzy. To najlepiej świadczy o tym, w jakim stanie emocjonalnym znajduje się obecnie polska tenisistka, która w pomeczowym wywiadzie nie ukrywała, że jest jej ciężko. A obrona tytułu także ma swoje wyjątkowe znaczenie.
- Nie jestem pewna, czy będę w stanie teraz dużo mówić, ale to były trudne tygodnie. To nie jest sezon, w którym wszystko poszło tak, jak chciałam. Nie sądzę, że wygrałam w tym roku jakikolwiek mecz trzysetowy. Cieszę się, że udało mi się to zrobić tutaj. Oczywiście otwarcie kortu jako broniąca tytułu wiele dla mnie znaczy. Po prostu cieszę się, że tu jestem - tłumaczyła Iga Świątek.
Iga Świątek pod lupą mistrzyni Wimbledonu. Oto co zauważyła
Jej mecz bacznie śledziła była francuska tenisistka i mistrzyni Wimbledonu z 2013 roku Marion Bartoli, która dzieliła się swoimi refleksjami na antenie BBC 5 Live. 41-latka przed trzecią partią dopatrywała się dziwnego zachowania u naszej tenisistki.
Dało się odczuć, że ten premierowy gem jest kluczowy dla Igi Świątek. Pojawiło się nieco dziwnej mowy ciała z jej strony
- Jej trener ewidentnie próbował sprawić, by na niego spojrzała, tak by mógł jej nieco pomóc. Właściwie na koniec krzyczał, by podniosła na niego wzrok. Jestem pewna, że czuje stres będąc teraz obrończynią tytułu - dodała Francuzka, rozwijając wątek.
Co ciekawe, sama Iga Świątek nie przemilczała tematu współpracy ze swoim teamem, chwaląc po meczu sposób, w jaki ta przebiegała właśnie podczas pierwszego gemu w decydującym secie.
- Chodziło o wiarę w to, że jestem w stanie tego dokonać. To trwało długo, było wiele break pointów. To był kluczowy gem. Słuchałam porad ze sztabu. Mówili mi, by zachować solidność, by utrzymywać się w wymianach. To był kluczowy moment. Pora na następne wyzwanie - skwitowała temat polska tenisistka.




![Turczynki lepsze od Japonek w Lidze Narodów. Zwycięstwo 3:1 w Osace [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1D8E1280BL2G-C401.webp)
![Skuteczna końcówka dała Dominikanie zwycięstwo 3:1 w starciu z Chinami [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1D84I2RO4H6D-C401.webp)
![Łzy, trofeum i gest w stronę nieba. Tak Noskova świętowała triumf w Wimbledonie [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1COGFYL4SNXO-C401.webp)
![Reprezentacja Francji lepsza od Bułgarii w starciu Ligi Narodów [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1D8022391F1V-C401.webp)



